Strona główna » Aktualności » CLJ: Młoda Wisła też rządzi w Krakowie!

CLJ: Młoda Wisła też rządzi w Krakowie!

Data publikacji: 19-08-2017 19:17



Tydzień po Derbach Krakowa na poziomie ekstraklasowym do boju w grupie wschodniej Centralnej Ligi Juniorów stanęli piłkarze Wisły Kraków oraz AS Progres Kraków. Podopieczni Mariusza Jopa po niezbyt udanym starcie rozgrywek odnieśli pierwsze zwycięstwo w sezonie. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Szymon Jeziorski.

Fot. Przemek Marczewski Fot. Przemek Marczewski

Zobacz galerię z tego meczu

Pierwsze minuty spotkania na boisku w Zabierzowie były pokazem silnej i ambitnej walki obu drużyn. Z lepszej strony rozpoczęła je jednak ekipa z Reymonta, która już w dziewiątej minucie objęła prowadzenie. Po szarży lewą flanką Michała Banika futbolówka trafiła do Macieja Śliwy. Jego strzał obronił Przemysław Łyczko, lecz wobec silnego uderzenia z dystansu Szymona Jeziorskiego był zupełnie bezradny.

Kontrola i walka

Po zdobyciu bramki Wiślacy nie spoczęli na laurach, ale i Progres nie chciał zejść z placu gry pokonany. W 23. minucie groźnie wyglądający uraz zdołał rozbiegać Tomasz Kurek. Walka między krakowskimi drużynami toczyła się głównie w środku pola. Dopiero w końcówce dwie niezłe sytuacje miał Maciej Śliwa. Zawodnik Białej Gwiazdy mimo dogodnych okazji nie podwyższył wyniku i kolektyw Mariusza Jopa schodził na przerwę z jednobramkową przewagą.

Nieszczęścia chodzą parami

Druga odsłona mogła się zacząć idealnie dla Wiślaków. Groźnymi próbami z dystansu popisał się Adrian Grzybek, jednak uderzenia skrzydłowego były minimalnie niecelne lub też skutecznie interweniował bramkarz. Skoro o golkiperze mowa, to Przemysław Łyczko nie zaliczy tego dnia do najszczęśliwszych w swoim życiu i to bynajmniej nie z powodu niezachowania czystego konta, ale urazu kolana. Po przerwie w grze spowodowanej kontuzją gracza Progresu Kraków pomocy udzielili mu pracownicy pogotowia ratunkowego.

Na kwadrans przed końcem świetnej wrzutki Grzybka nie zakończył golem Kacper Laskoś. Chwilę później niezłą próbą popisał się Jeziorski. AS Progres Kraków nie przyglądał się biernie sytuacji na murawie i Dawid Linca przetestował czujność bramkarza Wisły. Kacper Chorążka genialnie bronił strzały zawodnika, który zameldował się na boisku tuż po zmianie stron.

Od 80. minuty Wisła Kraków zmuszona była grać w osłabieniu. Drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę ujrzał strzelec jedynej bramki w tym spotkaniu - Szymon Jeziorski. Mariusz Jop zmienił nieco ustawienie, co ostatecznie opłaciło się, chociaż przetrwanie oblężenia Progresu Kraków w końcówce starcia nie było najłatwiejszym zadaniem. Stawianie wszystkiego na jedną kartę mogło okazać się zgubne dla przyjezdnych, ponieważ w doliczonym czasie gry Filip Handzlik w sytuacji sam na sam z Mateuszem Sroką był bliski przelobowania golkipera.

Dzięki temu zwycięstwu Biała Gwiazda zakończyła swoją czarną serię w Centralnej Lidze Juniorów. Co więcej, wygrana nad Progresem Kraków była swoistym rewanżem za poprzedni sezon, w którym to Wisła nie potrafiła znaleźć sposobu na rywali ze stolicy Małopolski.

Wisła Kraków 1:0 (1:0) AS Progres Kraków

1:0 9’ Jeziorski

Żółte kartki: Jeziorski, Salamon, Morys - Kantyka, Szczepanek

Czerwona kartka: Jeziorski (za dwie żółte)

Wisła Kraków: Chorążka - Morys, Laskoś, Świątko, Stawowy - Jeziorski, Plewka, Grzybek (85’ Handzlik), Wyjadłowski, Banik (88’ Wróblewski) - Śliwa (74’ Rak)

AS Progres Kraków: Łyczko (70’ Sroka) - Jurczak, Kantyka, Salamon (46’ Cholewa), Reczulski, Jaszczak (46’ Linca), Stanek, Kurek, Nowak (60’ Hajduk), Majewski, Szczepanek

 

Przemysław Marczewski

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA

 



do góry strony