Get Adobe Flash player

Strona główna » Aktualności » Dwa gole Boguskiego w Pucharze Polski!

Dwa gole Boguskiego w Pucharze Polski!

Data publikacji: 28-02-2013 22:29



Dwie bramki obejrzeli kibice w meczu Wisły Kraków z Jagiellonią Białystok w ćwierćfinale Pucharu Polski, rozegranym na stadionie przy ul. Reymonta 22. Oba trafienia dla gospodarzy zaliczył Rafał Boguski, ale emocji w pierwszym pojedynku o półfinał krajowego pucharu było więcej.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Po słabym występie w Bełchatowie Wiślacy chcieli przed własną publicznością pokazać się z lepszej strony. Trener Tomasz Kulawik dokonał jednej zasadniczej zmiany w porównaniu z meczem z GKS-em i postawił w ataku na Rafała Boguskiego. To okazało się strzałem w dziesiątkę, ale na potwierdzenie tego fani Białej Gwiazdy musieli czekać aż do 39. minuty, wtedy bowiem padła pierwsza bramka dla Wisły. 
 
 
Przez całą pierwszą połową więcej działo się pod bramką Jakuba Słowika, ale Wiślacy nie potrafili postawić kropki nad „i”. Bardzo aktywny na lewym skrzydle był Kamil Kosowski, który raz po raz nękał obronę rywali swoimi centrami w pole karne. 
 
O triumfie Wiślaków przesądziło ostatnie sześć minut pierwszej części spotkania. W 39. minucie Cezary Wilk zagrał piłkę ze środka do Radosława Sobolewskiego, który zaczął się przedzierać między obrońcami Jagiellonii w kierunku pola karnego. Piłkę spod nóg wybił mu Michał Pazdan, a ta trafiła do Patryka Małeckiego, który odegrał ją przed bramkę do Rafała Boguskiego, który co prawda nie trafił dobrze w piłkę, ale wpadła ona do siatki. W 45. minucie Boguski jeszcze raz pokonał Słowika. Tym razem w roli podającego wystąpił Kamil Kosowski, który raz został zablokowany, ale piłka wróciła do niego i za drugim razem „Kosa” dograł do Boguskiego. Rafał znowu się nie pomylił i podwyższył wynik na 2:0.
 
Po przerwie gospodarze oddali inicjatywę rywalom, co mogło się dla nich skończyć utratą gola. W 50. minucie sędzia prowadzący mecz podjął kontrowersyjną decyzję, przyznającą rzut karny Jagiellonii. Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł Tomasz Kupisz, ale tym razem bohaterem akcji okazał się Sergei Pareiko, który obronił strzał skrzydłowego „Jagi”. Trzy minuty później Adam Dźwigała trafił w słupek, a Kosowski zablokował dobitkę Ukaha. Wcześniej Rafał Boguski wybił piłkę z linii bramkowej po strzale Kupisza.
 
Krakowianie przetrwali napór rywali, a później sami ruszyli do ataku, chcąc zdobyć kolejną bramkę. Najbliżej tego był w 75. minucie Cezary Wilk, który po indywidualnej akcji wbiegł w pole karne Jagiellonii z lewej strony, miał czystą pozycję do strzału, ale odegrał futbolówkę do Michała Chrapka, który posłał ją nad bramką. O ile w pierwszej części spotkania bardziej widoczny był Kamil Kosowski, o tyle w drugiej z dobrej strony pokazał się Patryk Małecki. „Mały” również próbował strzałów, ale tym razem nie udało mu się wpisać na listę strzelców.
 
Debiut w pierwszej drużynie Wisły Kraków zaliczył 17-letni Paweł Stolarski. Pomocnik wszedł na boisko w 64. minucie za Ivicę Iliewa. Dwadzieścia minut później „Stolar” został ukarany żółtą kartką.
 
Drugie spotkanie w ramach ćwierćfinału Pucharu Polski pomiędzy Wisłą a Jagiellonią odbędzie się 12 marca o godz. 18:00 w Białymstoku.

Tak relacjonowaliśmy to spotkanie na żywo


Wisła Kraków – Jagiellonia Białystok 2:0 (2:0)
1:0 Boguski 39’
2:0 Boguski 45’
 
Wisła Kraków: Pareiko – Jovanović, Chavez, Głowacki, Jaliens – Sobolewski, Wilk – Małecki, Iliev (64’ Stolarski), Kosowski (90+2 Sikorski) – Boguski (70’ Chrapek)
 
Jagiellonia Białystok: Słowik – Alexis, Dźwigała, Ukah, Hanzel – Pazdan, Bandrowski (65’ Grzyb) – Quintana, Kim (73’ Frankowski), Kupisz – Plizga (86’ Smolarek)
 
Żółte kartki: Chavez, Iliev, Kosowski, Głowacki, Stolarski (Wisła) – Pazdan, Plizga, Ukah (Jagiellonia)
Sędziował: Jarosław Rynkiewicz (Gorzów Wlkp.)
Widzów: 9833
 
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA

 



do góry strony