Strona główna » Aktualności » Jop: Atmosfera to podstawa

Jop: Atmosfera to podstawa

Data publikacji: 13-07-2009 18:01



„Szatnia się zmieniła, twarzy też niezbyt wiele zostało z tego okresu, kiedy grałem w Wiśle. Atmosfera jednak jest podobna, równie dobra” – powiedział Mariusz Jop na poniedziałkowej konferencji prasowej, kiedy nastąpiła oficjalna prezentacja piłkarza. 

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

„Szatnia się zmieniła, twarzy też niezbyt wiele zostało z tego okresu, kiedy grałem w Wiśle. Atmosfera jednak jest podobna, równie dobra. Wydaje mi się, że to jest również podstawą sukcesów, jakie ostatnio odnosiła drużyna Wisły Kraków” – mówił piłkarz na konferencji prasowej.  

Mariusz Jop z powodzeniem występował w szeregach krakowskiej Wisły przed wyjazdem na Wschód. Ostatnim meczem, jaki rozegrał z Białą Gwiazdą na piersi było spotkanie z Polonią Warszawa w 2004 roku. Teraz zdecydował się na powrót i również liczy na sukcesy. „Wisła jest najlepszą drużyną w Polsce. To, co sobie założyłem, czyli powrót do kraju po pięcioletniej emigracji jest dla mnie najlepszym rozwiązaniem. Wiadomo, pokusa gry w Lidze Mistrzów i chęć pozdrawiania kibiców z Sukiennic” – wyjaśniał motywację powrotu z FK Moskwa obrońca.

Prezentacja Mariusza Jopa

A jak wyglądały w takim razie kulisy przejścia Jopa do Wisły? „Trener zadzwonił do mnie, bo dowiedział się, że prawdopodobnie rozwiążę kontrakt. Ja wyraziłem chęć powrotu. W zasadzie dwa tygodnie trwały rozmowy i cieszę się, że zakończyły się podpisaniem umowy” – odpowiadał gracz.

„Propozycja klubu to było rok plus rok, ale ustaliliśmy, że będzie to umowa roczna. Jeśli obie strony będą zadowolone z przebiegu tego kontraktu to możemy usiąść do rozmów i przedłużyć go na dłuższy okres” – kontynuował obrońca.



Trwają przymiarki Mariusza Jopa do gry na prawej obronie krakowskiej jedenastki. Ze względu na kontuzję Petera Singlara taki scenariusz jest wielce prawdopodobny. Sam piłkarz do takiego pomysłu odnosi się jednak sceptycznie. „Wydaje mi się, że dla mnie optymalną pozycją dla mnie, na której gram od wielu lat jest środkowa obrona. Tam czuję się najlepiej. Jeśli jednak będzie taka konieczność to postaram się jak najlepiej zagrać z boku obrony, ale mam świadomość, że lepiej mogę się zaprezentować na pozycji środkowego obrońcy” – tłumaczył Jop.

Daniel
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA 



do góry strony