Strona główna » Aktualności » Lublin niezdobyty...

Lublin niezdobyty...

Data publikacji: 22-04-2017 20:02



Wisła Kraków na zakończenie rundy zasadniczej uległa Górnikowi Łęczna 1:3. Dwie bramki dla gospodarzy padły łupem Bartosza Śpiączki, a raz trafił Grzegorz Bonin. Jedynego gola dla Białej Gwiazdy zdobył Arkadiusz Głowacki.

Fot. Przemek Marczewski Fot. Przemek Marczewski

Zobacz galerię z tego meczu

W meczu 30. kolejki Ekstraklasy Wisła Kraków przyjechała do Lublina, by zmierzyć się z Górnikiem Łęczna. Wskutek zawieszenia za kartki trójki podstawowych graczy Białej Gwiazdy - Macieja Sadloka, Ivana Gonzáleza oraz Krzysztofa Mączyńskiego, szansę na debiut od pierwszych minut otrzymał Matija Špičić, a na ławce rezerwowych znalazło się miejsce dla Evéra Valencii. Od początku na placu gry zameldowali się także Alan Uryga, Hugo Vidémont oraz Zdenek Ondrašek.

Senny początek
 
Obie ekipy rozpoczęły spotkanie bardzo spokojnie, a na pierwszy strzał trzeba było czekać do 10. minuty. Wtedy to na uderzenie z woleja zdecydował się Josimar Atoche, a piłka po rykoszecie wpadła w koszyczek Załuski. Jedyną odpowiedzią Wisły była bomba Patryka Małeckiego, którą złapał Wojciech… Małecki. W 18. minucie zza szesnastki huknął Bonin, a futbolówka zmieniła kierunek po odbiciu się od Urygi. Łukasz Załuska zdołał jednak przenieść ciężar ciała na drugą stronę i schwytać piłkę.
 
Cztery minuty później zrobiło się 1:0 dla gospodarzy. Po głupiej stracie Lloncha piłkę na połowie Białej Gwiazdy przejął Śpiączka, który podaniem uruchomił Grzelczaka. Skrzydłowy Górnika popisał się świetną zwrotną piłką w pole karne, a Śpiączce pozostało dołożyć nogę i pokonać Załuskę, który był bez szans. Dwadzieścia minut później wiślacki golkiper zmusił do wysiłku swoich obrońców po tym, jak „wypluł” przed siebie futbolówkę po kąśliwym dośrodkowaniu Drewniaka. Na szczęście dla Białej Gwiazdy dobitka jednego z łęcznian została zablokowana. Był to ostatni akord pierwszej, zupełnie bezbarwnej połowy.
 
Wiślacka pobudka
 
Drugą część zaczęliśmy od uderzenia Grzegorza Bonina, który potężnym wolejem był bliski… złamania jednego z krzesełek na samym szczycie stadionu. Niestety, trzeba przyznać, że w kolejnych minutach nie działo się nic ciekawszego. Może wejście Gabriela Matei, który oskrzydlił akcję Górnika i oddał strzał na bramkę - to tyle, co było godne zapamiętania do 60. minuty. Wtedy to na murawie zameldowali się Paweł Brożek i - po raz pierwszy w Wiśle - Evér Valencia.
 
Premierowy celny strzał w drugiej połowie padł jednak łupem Drewniaka. Co gorsza, miał miejsce dopiero w 65. minucie. Na odpowiedź Wisły trzeba było czekać do 70. minuty, gdy Małecki zmusił do wysiłku... Małeckiego swym centrostrzałem. Bramkarz Górnika końcami palców skierował futbolówkę nad bramkę. W związku z tym pod pole karne przenieśli się wiślaccy obrońcy, a jeden z nich zdobył gola. Za odrabianie strat wziął się kapitan Arkadiusz Głowacki, który po zamieszaniu w polu karnym strzałem ze szpica nie dał szans bramkarzowi Zielono-Czarnych.

Gong od Górnika
 
Radość krakowian nie trwała jednak długo, gdyż drugi z kapitanów również chciał zapisać się w protokole. Grzegorz Bonin zrobił karuzelę z Pola Lloncha i przymierzył nie do obrony. Na ripostę Wiślaków musieliśmy czekać aż do 89. minuty, gdy na strzał z dystansu połakomił się Valencia. Futbolówkę na raty złapał Małecki. W doliczonym czasie gry w polu karnym przewrócony został Cywka, lecz zdaniem sędziego nie było faulu. A że Wisła rzuciła się z całej siły do ataku, nie było komu bronić i w sytuacji sam na sam znalazł się Bartosz Śpiączka, który podkreślił swój dobry występ trzecim golem.
 
Górnik Łęczna - Wisła Kraków 3:1 (1:0) 
1:0 Śpiączka 22’
1:1 Głowacki 72’ 
2:1 Bonin 78’
3:1 Śpiączka 90+2’
 
Górnik: W. Małecki - Matei, Pitry, Dźwigała, Leandro - Bonin, Drewniak, Sasin, Atoche (82’ Tymiński), Grzelczak - Śpiączka 
 
Wisła: Załuska - Cywka, Głowacki, Uryga, Špičić - Brlek, Llonch - Vidémont (76’ Boguski), Štilić (60’ Valencia), P. Małecki - Ondrašek (60’ Brożek)
 
Żółta kartka: Brlek
 
Sędziował: Tomasz Kwiatkowski z Warszawy 
 
Jakub Pobożniak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


do góry strony