Strona główna » Aktualności » Mijailović: Przepraszam

Mijailović: Przepraszam

Data publikacji: 31-10-2009 00:34



Nikola Mijailović nie tak pewnie wyobrażał sobie swój pierwszy mecz przeciwko byłej drużynie, Wiśle Kraków. Serbski obrońca  w 21. minucie meczu dostał czerwoną kartkę za brutalny faul na Wojciechu Łobodzińskim i musiał opuścić boisko.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Nikola był negatywnym bohaterem tego meczu. Do 21. minuty Korona radziła sobie na boisku dobrze, ale wtedy Serb uderzył łokciem w twarz Łobodzińskiego, który chciał wyprzedzić go w wyścigu do piłki. „Później oglądałem tą sytuację i to była słuszna czerwona kartka” – przyznał piłkarz. „Nie zrobiłem tego specjalnie. Nie chciałem, żebyśmy zderzyli się głowami, wystawiłem rękę i uderzyłem go nie z łokcia, tylko bardziej z ręki. Sędzia najpierw chciał dać mi żółtą kartkę, a potem, jak zobaczył krew, to dał mi czerwoną” – tłumaczył się obrońca.

„Zdaję sobie sprawę, że przez to przegraliśmy. Jest mi bardzo przykro i przepraszam wszystkich. Co zrobię? Teraz już nic nie zmienię” – mówił przybity. „Myślę, że na pewno byśmy nie przegrali tego meczu, jakbym został na boisku” – dodał Mijailović.

„Oglądałem ten mecz w szatni. Myślę, że i tak jest dobrze, że nie przegraliśmy więcej. 3:2 to i tak jest dobrze przy dziewięciu zawodnikach na boisku” – zaznaczył piłkarz.

Nikola nie miał okazji do tego, by przeprosić „Łobo” za swoje zachowanie tuż po meczu. Kiedy jednak Wojtek przechodził koło Serba udzielającego nam wywiadu, ten wyciągnął do niego rękę i powiedział: „Przepraszam Cię. Nie chciałem”. „Nie ma problemu” – odpowiedział Łobodziński.

Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony