Strona główna » Aktualności » Pewne zwycięstwo Wisły z Odrą Opole

Pewne zwycięstwo Wisły z Odrą Opole

Data publikacji: 01-07-2017 13:05



W kolejnym starciu z beniaminkiem Nice 1. Ligi górą okazała się Wisła Kraków, która pokonała Odrę Opole 2:0. Bramki dla Białej Gwiazdy zdobyli Zoran Arsenić i Zdeněk Ondrášek.

Fot. Przemek Marczewski Fot. Przemek Marczewski

 
Wiślacy rozpoczęli spotkanie w nietypowym dla siebie ustawieniu z trzema defensorami. Początkowe minuty nie przyniosły żadnych sytuacji bramkowych, a gra ograniczała się głównie do walki o piłkę. W tym aspekcie lepiej radzili sobie gospodarze, którzy częściej znajdowali się w posiadaniu futbolówki. Natomiast pierwszy strzał, który mógł sprawdzić refleks Cuesty padł w 7. minucie, ale obyło się bez interwencji hiszpańskiego bramkarza, a uderzenie zablokował Sadlok.
 
Z czasem przewaga Białej Gwiazdy zaczęła się coraz wyraźniej krystalizować i w końcu zaowocowało to bramką. W 15. minucie do piłki ustawionej 25 metrów od bramki Weinzettela podszedł Krzysztof Mączyński. Posłał ją wprost na głowę Gonzáleza, a całą akcję sfinalizował Zoran Arsenić.
 
Piłka jest po naszej stronie
 
Po otwarciu wyniku nastąpiła faza całkowitej dominacji Wisły, co jednak nie przekładało się na bezpośrednie zagrożenie odrzańskiej bramki. Zespół z R22 skupiał się bardziej na posiadaniu piłki i grze kombinacyjnej, przeplatając krótkie podania celnymi krosami przez całą szerokość boiska. Z czasem obraz gry delikatnie się wyrównał, ale wszelkie próby ataku opolan były neutralizowane.
 
Wiślacki golkiper mógł wykazać się bramkarskimi umiejętnościami w 29. minucie, kiedy to pewnie wypiąstkował dośrodkowanie z rzutu rożnego. W 35. minucie wynik mógł ulec zmianie za sprawą Pawła Brożka - futbolówkę zagraną przez Lópeza posłał płasko w pole karne Maciej Sadlok. Następnie dopadł do niej „Brozio” - uderzył wślizgiem, ale strzał ten został zablokowany przez obronę.
 
Hiszpańsko-polski duet atakujących pokazał się z dobrej strony także kilkaset sekund później. Brożek wycofał w polu karnym piłkę do aktywnego w pierwszej połowie Lópeza, a ten przestrzelił, celując w okienko bramki strzeżonej przez Weinzettela. Wynik w pierwszej odsłonie nie uległ już zmianie.
 
Druga połowa także dla Wiślaków
 
Zmianie uległo natomiast zestawienie personalne Wisły. Brożka, Lópeza, Boguskiego, Mączyńskiego i Lloncha zastąpili Ondrášek, Štilić, Małecki, Hailović i Brlek. Początkowe minuty nie przyniosły zwrotów akcji. W 60. minucie doszło za to do kolejnych roszad w składach obu drużyn. W ekipie Wisły za Cuestę, Cywkę i Arsenicia pojawili się Buchalik, Bartosz i Košťál. 
 
Kilka minut później przed szansą podwyższenia wyniku stanął Małecki, ale piłka po jego uderzeniu zatrzymała się tylko na bocznej siatce. Na pół godziny przed końcem spotkania bliski zdobycia gola był też Brlek, który oddał strzał po płaskim dośrodkowaniu Małeckiego z prawej strony boiska. Golkiper przeciwników spokojnie jednak poradził sobie z tym uderzeniem - tak samo zresztą jak z dobitką Štilicia.
 
Cios ostateczny
 
Niecały kwadrans później powinno być już 2:0. Ondrášek dobrze zgrał piłkę do stojącego 10 metrów od bramki Košťála, ale Słowak przeniósł futbolówkę tuż nad poprzeczką. Košťál spróbował ponownie wypróbować bramkarza po upływie kilku chwil, tym razem zza pola karnego. Kowalczyk spisał się jednak bez zarzutu i pewnie złapał piłkę. W 80. minucie do swojej drugiej sytuacji doszedł Małecki i choć wydawało się, że zdoła podwyższyć wynik - skończyło się tylko na rzucie rożnym.
 
Bramka dla Wisły wisiała już w powietrzu i w końcu zawodnicy Białej Gwiazdy zdołali pokonać Kowalczyka. Dokładniej rzecz ujmując zrobił to Ondrášek, uderzając piłkę z pola karnego i ustalając wynik spotkania. Bliski szczęścia po chwili był także Košťál, lecz bramkarz z trudem - aczkolwiek skutecznie - sparował jego próbę na rzut rożny.
 
Trener Kiko Ramírez może być zadowolony z drużyny po dzisiejszym meczu. Zwycięstwo nie jest wprawdzie wysokie, ale pewne, a Wisła pokazała wyższość nad rywalem praktycznie w każdym aspekcie gry. Trzeba jednak pamiętać, że jest to tylko kolejny etap przygotowań, a ich efekty zweryfikują już ekstraklasowe zmagania.
Wisła Kraków - Odra Opole 2:0 (1:0)
1:0 Zoran Arsenić 
2:0 Zdenek Ondrášek
Wisła Kraków: Cuesta (65' Buchalik) - Arsenić (65' Bartosz), Głowacki, González, Sadlok, Cywka (65' Košťál), Llonch (46' Halilović), Mączyński (46' Brlek), Boguski (46' Štilić), Brożek (46' Ondrášek), López (46' Małecki)
 
Odra Opole: Weinzettel, Brusiło, Bodzioch, Cverna, Winiarczyk, Peroński, Wepa, Niziołek, Wodecki, Spychała, Więdlocha
 
Ławka rezerwowych: Kowalczyk, Trznadel, Wrzesień, Gancarczyk, Kowalski, Nowak, Oskrzypczak, Czarnecki
 
Tomasz Brożek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


do góry strony