Strona główna » Aktualności » Remis w Bełchatowie

Remis w Bełchatowie

Data publikacji: 26-09-2010 19:08



Wisła Kraków zremisowała z GKS-em Bełchatów 1:1 w wyjazdowym spotkaniu. Po słabej pierwszej połowie w wykonaniu obu drużyn drugiej części meczu to Biała Gwiazda osiągnęła przewagę. W przeciwieństwie jednak do skutecznego GKS-u, który wykorzystał jedyna stuprocentową okazję w tym meczu, Biała Gwiazda zmarnowała przynajmniej cztery okazje, które mogły dać jej bramkę.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Pierwsza część spotkania nie przyniosła zbyt wielu emocji. Obie drużyny oddały przez pierwsze 45 minut tylko cztery celne strzały, w tym trzy były po stronie Wisły. Nie były to jednak uderzenia, które mogły zaskoczyć Łukasza Sapelę. Dwa razy z rzutu wolnego uderzał Andres Rios, raz z 16 metrów strzelił Paweł Brożek. Wszystkie te strzały były jednak sporo za słabe, by można było marzyć o powodzeniu.

Zobacz skrót z tego meczu na WisłaTube


W akcjach obu zespołów sporo było niedokładności. Nic więc dziwnego, że w Wiśle już po 45 minutach zaszły dwie zmiany. Na boisku pojawili się Patryk Małecki i Serge Branco, którzy zastąpili Andresa Riosa i Erika Cikosa. „Mały” miał rozruszać grę na skrzydłach, a Branco zapewnić kilka dokładnych podań w pole karne z prawej strony. Po sześciu minutach drugiej części gry Wisła w końcu stworzyła groźną okazję. Paweł Brożek ładnie z lewej strony dograł w pole karne do Boukhariego, a ten uderzył tuż obok słupka. Po chwili to „Brozio” dostał dobre podanie od Żurawskiego, ale stojąc na piątym metrze nie trafił w piłkę.

Zobacz zdjęcia z tego meczu!

Choć to Wiła osiągnęła przewagę, to jednak wystarczyła jednak kontra i GKS wyszedł na prowadzenie. Lewą stroną urwał się Małkowski, za którym nie nadążył Chavez. Choć pomocnik gospodarzy strzelał z ostrego kąta, to wykorzystał sytuację sam na sam z Mariuszem Pawełkiem i strzelił gola na 1:0.

Po dziesięciu minutach Wisła powinna wyrównać. Ładną akcję w trójkącie rozegrali Paweł Brożek, Sobolewski i Małecki. Ten ostatni wpadł w pole karne i zdecydował się na strzał z ostrego kąta, który wybronił Sapela. „Mały” lepiej chyba by zrobił, gdyby na koniec tej akcji oddał jeszcze piłkę do Pawła Brożka. Po trzech minutach Biała Gwiazda stworzyła sobie jeszcze lepszą szansę. Boukhari ładne z pierwszej piłki dograł do Pawła Brożka, ten natychmiast zagrał do Żurawskiego, a ten zmarnował okazję sam na sam bramkarzem GKS-u.

Wisła dopięła swego w 82. minucie. Świetne podanie za plecy obrony do Pawła Brożka posłał Boukhari, a będącego sam na sam z Sapelą napastnika Białej Gwiazdy sfaulował w polu karnym Baran. Zawodnik GKS-u dostał czerwoną kartkę, a jedenastkę wykorzystał Rafał Boguski. Biała Gwiazda ruszyła do natarcia, ale strzały Małeckiego, Boguskiego i Branco nie znalazły drogi do bramki.

GKS Bełchatów – Wisła Kraków 1:1 (0:0)
1:0 Małkowski 60’
1:1 Boguski 82’ (k.)

GKS Bełchatów: Sapela – Tanevski, Lacić, Drzymont, Popek – Da Silva (72’ Wróbel), Gol, Baran, Poźniak (74’ Nowak), Małkowski – Kuświk (86’ Fonfara)

Wisła Kraków: Pawełek – Cikos (46’ Branco), Chavez, Cleber, Paljić – Rios (46’ Małecki), Sobolewski, Wilk (74’ Boguski), Boukhari – Żurawski, Paweł Brożek

Żółte kartki: Poźniak, Da Silva, Małkowski (GKS) – Cleber, Sobolewski, Branco (Wisła)
Czerwona kartka: Baran (GKS)
Sędziował: Marcin Borski (Warszawa)

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony