Alternative content

Wisła Kraków


Strona główna » Aktualności » Udana końcówka sezonu Młodej Wisły

Udana końcówka sezonu Młodej Wisły

Data publikacji: 25-05-2010 15:56



Piłkarze Wisły wygrali czwarte spotkanie z rzędu w Młodej Ekstraklasie. Zrównali się punktami z 6. w tabeli GKS-em Bełchatów, z którym zagrają ostatni mecz tego sezonu. Bohaterami Wisły w spotkaniu z Jagiellonią byli Maciej Batko i rezerwowi: Papież i Ligienza, którzy w chwilę po wejściu na murawę strzelili gole. Szkoda tylko, że ta dobra passa Wisły przyszła dopiero pod koniec sezonu.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Pierwsza część meczu nie dostarczyła zbyt wielu emocji. Gorąco pod obiema bramkami robiło się praktycznie tylko po uderzeniach z dystansu. Majewskiemu najwięcej kłopotów przysporzył strzał Majcherczyka z 5 minuty meczu, zaś Jarosińskiego dwa razy niepokoił Fidziukiewicz. Najgroźniej pod bramką Wisły było jednak w 28. minucie, kiedy to po zamieszaniu w polu karnym Białej Gwiazdy piłkę w linii bramkowej wybił Bartosz Kozieł.

Zobacz zdjęcia z tego meczu!

Drugą połowę Wisła zaczęła od mocnego uderzenia. Wprowadzony w przerwie Maciej Papież po trzech minutach gry skierował piłkę do siatki po podaniu od Macieja Batko. „Terry” uderzał ze środka pola karnego, a nie było przy nim żadnego przeciwnika. Na 2:0 podwyższył Maciej Batko. „Baton” najpierw główkował po podaniu od Marka Masiudy, ale ten strzał cudem odbił Majewski. Wobec dobitki napastnika Białej Gwiazdy nie miał już najmniejszych szans – Batko z impetem wpakował futbolówkę do siatki z kilku metrów.

Strzelec drugiego gola mógł też po kilku minutach zaliczyć drugą asystę. Batko chyba jednak zbyt długo zwlekał z podaniem do Rado, a ten, gdy już dostał piłkę, odchylił się i strzelił nad poprzeczką. Po minucie Kamila Rado zmienił Adrian Ligienza i gdy do niego po kolejnych 60 sekundach zagrywał Batko, Ligienza uderzeniem głową zamienił to zagranie na gola. Minęło znów kilkadziesiąt sekund i Adrian powinien uzyskać swojego drugiego gola. Pomocnik Młodej Wisły nie wykorzystał jednak sytuacji sam na sam. W 85. minucie Ligienza próbował się zrewanżować asystą Batce, jednak napastnik za słabo uderzył po podaniu z lewej strony.

Cztery wygrane mecze z rzędu – tak dobrej passy młodzi Wiślacy nie mieli jeszcze w tym sezonie. Szkoda tylko, że wszystkie miejsca na podium Młodej Ekstraklasy są już obstawione, więc o najwyższe lokaty podopieczni trenera Kulawika nie mają już szans walczyć.

Młoda Ekstraklasa:
Wisła Kraków – Jagiellonia Białystok 3:0 (0:0)

1:0 Papież 48’
2:0 Batko 69’
3:0 Ligienza 75’

Wisła: Jarosiński – Kozieł (80’ Ochman), Rajfur, Cyzio, Cygal – Brud (46’ Masiuda), Zalewski, Majcherczyk (80’ Chrapek), Rado (74’ Ligienza) – Frasik (46’ Papież), Batko

Jagiellonia: Majewski – Łosiewicz, Grodzki, Szóstko, Sułkowski  (48’ Zawadzki) – Świderski (69’ Murawski), Dołubizna, Arłukowicz (74’ Steć), Renusz – Tumicz, Fidziukiewicz

Żółte kartki: Cygal, Majcherczyk (Wisła); Tumicz, Arłukowicz (Jagiellonia)

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony