Alternative content

Wisła Kraków


Strona główna » Aktualności » Wisła – Korona: dramatu odsłona druga

Wisła – Korona: dramatu odsłona druga

Data publikacji: 31-10-2009 14:00



Po piątkowym nerwowym meczu Ekstraklasy pomiędzy Koroną i Wisłą ten sam scenariusz powtórzył się w sobotnim spotkaniu Młodej Ekstraklasy. Wisła do przerwy prowadziła 3:0, ale w drugiej połowie musiała bronić się w dziewięciu.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Biała Gwiazda od początku spotkania osiągnęła przewagę. Wiślacy często zagrywali długie piłki do Burligi, który dobrze radził sobie z obrońcami gości. W początkowych minutach bramkowało mu jednak umiejętnego oddania piłki do kolegów z drużyny. Po pierwszych minutach więc największe zagrożenie pod bramką Małeckiego stworzyli nie napastnicy, a pomocnik – Marek Masiuda, który po podaniu z rzutu rożnego zdecydował się na uderzenie z przewrotki, które o centymetry minęło słupek.

Zapraszamy do oglądania zdjęć z tego meczu!

W 20. minucie w końcu długa piłka do Burligi przyniosła spodziewany efekt. „Bury” zagrał do Macieja Batko. Ten co prawda w piłkę trafił bardzo nieczysto, ale futbolówka wylądowała pod nogami Sebastiana Janika. „Jankes” uderzył tak, że jego uderzenie wybronił Małecki, ale do dobitki lewy pomocnik Wisły doskoczył szybciej niż bramkarz Korony i skierował piłkę do siatki. Po sześciu minutach Wisła podwyższyła prowadzenie. Znów Burliga zagrał do Batki, ten źle uderzył, ale piłka trafiła pod jego nog. Tym razem „Baton” podał do kolegi z ataku, a „Bury” miękką podcinką posłał piłkę do bramki nad Małeckim. W 34. minucie współpraca duetu napastników zaowocowała trzecim golem. Burliga zszedł na lewe skrzydło i stamtąd zagrał piłkę wprost na głowę Batki, który ładnym strzałem podwyższył prowadzenie.

Korona swoje szanse na zmniejszenie strat miała dwa razy po rzutach rożnych, ale Kozubek strzelił tuż obok słupka, a uderzenie Jamróza z linii  bramkowej wypiąstkował Jarosiński. Efekt bramkowy przyniosło dopiero zagranie z rzutu rożnego z drugiej połowy. W 65. minucie głową piłkę do bramki skierował Jamróz. Ten gol był efektem przewagi, którą goście osiągnęli w drugich 45 minutach. Przewaga Korony wzrosła jeszcze po tym, jak czerwone kartki dostali Łukasz Burliga i Wojciech Cygal. „Bury” w 73. minucie wychodził na pozycję sam na sam i został powalony przez przeciwnika. Sędzia nie zareagował, a pretensje napastnika Młodej Wisły ukarał dwoma żółtymi kartkami. Po chwili z boiska usunięty został Cygal. Sytuacja była o tyle dziwna, że jego faul zgłosiła sędzia liniowa i dopiero po konsultacji z nią arbiter pokazał zdziwionemu Cygalowi czerwoną kartkę. Napór gości przyniósł efekt w dopiero 90. minucie, kiedy to Jarosińskiego z rzutu karnego pokonał Kiercz. Na więcej Koronie nie starczyło już czasu, a mało zabrakło, a Kamil Rado podwyższyłby na 4:2. Pomocnik Wisły trafił jednak w poprzeczkę.

Młoda Ekstraklasa:
Wisła Kraków – Korona Kielce 3:2 (3:0)

1:0 Janik 20’
2:0 Burliga 26’
3:0 Batko 34’
3:1 Jamróz 64’
3:2 Kiercz 90’

Młoda Wisła: Jarosiński – Kozieł, Rajfur, Cyzio (65’ Ochman), Cygal – Jeleń (46’ Brud), Masiuda, Rado, Janik – Batko, Burliga

Młoda Korona: Małecki – Duda, Kiercz, Markowski (80’ Piróg), Kozubek - Malinowski (64’ Górecki), Strzębski (46’ Czarnecki), Jędryka, Chrzanowski (64’ Rabenda) - Cichos, Jamróz

Sędziował: Andrzej Chudy (Zabrze)
Żółte kartki Cyzio, Cygal, Burliga (Wisła); Markowski (Korona)
Czerwona kartka: Cygal, Burliga (druga żółta)

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony