Strona główna » Aktualności » Wisła pokonała beniaminka ligi

Wisła pokonała beniaminka ligi

Data publikacji: 21-08-2010 18:06



W 3. kolejce Ekstraklasy Wisła Kraków pokonała na wyjeździe łódzki Widzew 1:0. Bramkę dla Białej Gwiazdy zdobył Dragan Paljić, a przez prawie 30 minut krakowianie musieli grać w dziesiątkę, po czerwonej kartce dla Erika Cikosa.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Sobotni mecz Wisły z Widzewem był ostatnim dla Tomasza Kulawika jako trenera pierwszej drużyny Białej Gwiazdy, ponieważ od poniedziałku piłkarzy przejmie Holender Robert Maaskant.

Z powodu kontuzji w Łodzi nie mógł zagrać kapitan wiślackiej jedenastki, Radosław Sobolewski. Zamiast niego na środku pomocy trener Kulawik wystawił Cezarego Wilka, a obok niego postawił na Tomasa Jirsaka. Czeski pomocnik nie zagrał w Chorzowie przeciwko Ruchowi, ale dzień później strzelił gola w meczu Młodej Ekstraklasy, czym przekonał do siebie trenera. Na lewej pomocy od pierwszej minuty zagrał Dragan Paljić, a w ataku natomiast Tomasz Kulawik postawił na dwójkę Rios – Żurawski. Obaj bracia Brożkowie usiedli na ławce rezerwowych, tak samo jak Osman Chavez, który w ostatniej chwili otrzymał dokumenty, pozwalające mu na grę.

Zobacz skrót tego meczu na WisłaTube!

Pierwsza połowa nie obfitowała w wiele sytuacji podbramkowych. Gospodarze, którzy w pierwszych dwóch kolejkach zgromadzili 4 punkty, nie oddali żadnego celnego strzału na bramkę Milana Jovanicia. Wisła Kraków w tym względzie zaprezentowała się trochę lepiej – oddała dwa celne strzały, z czego piłka po jednym z nich wylądowała w siatce. Prowadzenie Wiślakom w 34. minucie dał Dragan Paljić, który lekkim strzałem po ziemi prawą nogą pokonał Macieja Mielcarza. Asystę przy tym trafieniu zaliczył Patryk Małecki, a cała akcja zaczęła się od Andresa Riosa, który odebrał piłkę rywalowi na 30. metrze.

Gospodarze również starali się stwarzać okazje, ale żadna z nich nie wymagała interwencji bramkarza Białej Gwiazdy. W 26. minucie po zagraniu Gordana Bunozy w poprzek boiska piłkę przechwycił Tomasz Lisowski, który odegrał do tyłu do Piotra Kuklisa, ten jednak został zablokowany przez Tomasa Jirsaka. Sześć minut później przed szansą na groźny strzał stanął Velibor Durić, ale napastnik Widzewa posłał piłkę z kilkunastu metrów nad poprzeczką.

W drugiej części spotkania to gospodarze przejęli inicjatywę. Wisła Kraków cofnęła się do obrony, pozwalając Widzewowi na wiele pod bramką Jovanicia. W 53. minucie po mocnym strzale Dudu z lewej strony piłka uderzyła w boczną siatkę bramki Białej Gwiazdy. Cztery minuty później Jovanić instynktownie wybronił strzał głową Darvydasa Sernasa z kilku metrów. Na domiar złego od 65. minuty krakowianie grali w dziesiątkę, bo drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną, zobaczył Erik Cikos. Wiślacy cofnęli się do głębokiej defensywy, próbując utrzymać korzystny wynik. Podopieczni trenera Andrzeja Kretka ambitnie próbowali wyrównać i mogło im się to udać w 90. minucie, ale Paul Grischok z 8 metrów uderzył obok słupka. Biała Gwiazda wytrzymała wojnę nerwów i z Łodzi wraca z kompletem punktów.

Widzew Łódź – Wisła Kraków 0:1 (0:1)
0:1 Paljić 34’

Widzew Łódź: Mielcarz – Broź, Szymanek, Bieniuk, Dudu – Budka (54’ Grischok), Panka, Kuklis (46’ Nakoulma), Lisowski (74’ Grzelczak) – Sernas, Durić

Wisła Kraków: Jovanić – Cikos, Cleber, Bunoza, Diaz – Małecki (85’ Paweł Brożek), Jirsak, Wilk, Paljić (63’ Piotr Brożek) – Rios (73’ Boguski), Żurawski

Żółte kartki: Rios, Cikos, Cleber (Wisła)
Czerwona kartka: Cikos (za drugą żółtą)
Sędziował: Marcin Szulc (Warszawa)
Widzów: 9650

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony