Strona główna » Aktualności » Zwycięstwo przy Konwiktorskiej

Zwycięstwo przy Konwiktorskiej

Data publikacji: 09-03-2013 20:11



Wisła Kraków odniosła pierwsze zwycięstwo w rundzie wiosennej, pokonując na wyjeździe Polonię Warszawa 2:1. Bramki dla Białej Gwiazdy zdobywali Cezary Wilk i Michał Chrapek, trafienie dla Czarnych Koszul zaliczył Miłosz Przybecki. Było to także pierwsze zwycięstwo krakowian nad Polonią od 2010 roku.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Spotkanie przy Konwiktorskiej dobrze rozpoczęła Polonia, która już w 9. minucie dała sygnał ostrzegawczy defensywie Białej Gwiazdy. Miłosz Przybecki otrzymał górną piłkę za plecy obrony Wisły, która zaspała. Napastnik Czarnych Koszul znalazł się sam przed Pareiką, ale futbolówka po jego strzale głową minęła słupek bramki krakowian. Przybecki okazał się zmorą podopiecznych trenera Tomasza Kulawika, a dokładniej – zmorą Gordana Bunozy. Cztery minuty później bowiem Bunoza z Przybeckim za plecami zastawiał piłkę w polu karnym Wisły. Robił to jednak za długo, co wykorzystał młody zawodnik gospodarzy, wyłuskał mu ją i posłał do siatki. Kolejny popis swojej szybkości Przybecki dał w 28. minucie, kiedy przejął zagraną prostopadle piłkę i pognał z nią w kierunku pola karnego. Bunoza go dopadł i obaj upadli, ale sędzia, mimo protestów kibiców, nie odgwizdał jedenastki dla gospodarzy.

Krakowianie przebudzili się po około 20 minutach, a  pierwszą groźną okazję stworzyli w 26. minucie. Po dośrodkowaniu Iliewa z rogu piłkę głową uderzył Łukasz Burliga. Futbolówka poleciała w kierunku bramki Polonii, tam próbował ją jeszcze głową dobić Osman Chavez, ale Pawełek wykazał się bardzo dobrą interwencją. Sześć minut później Małecki zagrał prostopadłą piłkę do Burligi, który wyszedł na dogodna pozycję, jednak wolał ponownie odegrać futbolówkę „Małemu”. Patryk wrzucił ją na głowę Sobolewskiego, ale kapitan Białej Gwiazdy posłał ją obok bramki rywali. W 34. minucie jednak Wiślacy wykorzystali to, co mieli wykorzystać. Ivica Iliev wycofał piłkę spod linii końcowej przed bramkę, nadbiegł na nią Cezary Wilk i potężnym strzałem umieścił ją w bramce Czarnych Koszul.

Wyrównujący gol wybił z rytmu podopiecznych trenera Stokowca, co krakowianom przyniosło drugą bramkę – już w drugiej połowie. W 52. minucie Iliev zagrał z lewej strony do Małeckiego, który odegrał ją do Burligi. Ten wrzucił futbolówkę w pole karne, a bierną postawę obrońców Polonii wykorzystał Michał Chrapek, zdobywając swoją pierwszą bramkę dla Białej Gwiazdy. To podziałało na gospodarzy, którzy rzucili się do odrabiania strat. Kilka razy pod bramką Wisły było gorąco, a Pareiko bronił mocne i groźne strzały Wszołka czy Przybeckiego. W 70. minucie po błędzie Jovanovicia ten pierwszy wpadł w pole karne Białej Gwiazdy, ale za długo zwlekał ze strzałem, dzięki czemu Osman Chavez zdążył wrócić i go zablokować. Do końca pojedynku warszawski zespół walczył o wyrównanie, ale piłkarze spod Wawelu nie dali sobie wyrwać wygranej.

Swój debiut w oficjalnym spotkaniu Wisły zaliczył Emmanuel Sarki, który w 56. minucie zmienił na boisku Gordana Bunozę. Nigeryjczyk oddał jeden strzał na bramkę Polonii, ale jego próbę wybronił Pawełek.

Tak relacjonowaliśmy ten mecz na żywo


Polonia Warszawa – Wisła Kraków 1:2 (1:1)

1:0 Przybecki 14’
1:1 Wilk 34’
1:2 Chrapek 52’

Polonia Warszawa: Pawełek – Todorovski, Szymanek, Morozov – Tosik, Piątek (37’ Baran), Hołota, Gołębiewski (74’ Kiełb) – Przybecki, Grzelczak, Pazio (50’ Wszołek)

Wisła Kraków: Pareiko – Jovanović, Głowacki, Chavez, Bunoza (56’ Sarki) – Sobolewski, Wilk – Burliga, Chrapek (90+2 Brud), Iliev (85’ Sikorski) – Małecki

Żółte kartki: Grzelczak, Baran, Hołota, Tosik (Polonia) – Chavez, Bunoza (Wisła)
Sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń)

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony