Świątko: Szkoda, że moje trafienie nic nam nie dało

Data publikacji: 30-11-2017 10:30



Środowe popołudnie obfitowało w piłkarskie emocje za sprawą zaległego spotkania derbowego, w którym Biała Gwiazda uległa Cracovii 2:6. Jedną z dwóch bramek dla Wisły zdobył młody obrońca, desygnowany niedawno do treningów z pierwszą drużyną, Piotr Świątko.


Derby Krakowa na szczeblu Centralnej Ligi Juniorów posiadały wszystkie cechy, które powinny towarzyszyć tego typu rywalizacjom: było zaangażowanie, emocje i grad goli. „Wydaje mi się, że dobrze podeszliśmy do meczu, dawaliśmy z siebie wszystko, co odzwierciedlała walka o każdy centymetr boiska. Przeważyły dzisiaj jednak inne aspekty, które moim zdaniem Cracovia wykorzystała i była lepsza w tym spotkaniu” - zaczął młody zawodnik Białej Gwiazdy.

Dobry początek

Wiślacy szybko zdobyli bramkę za sprawę właśnie Piotra Świątko. Nie poszli jednak za ciosem i pozwolili na odebranie sobie prowadzenia. „Uważam, że powinniśmy przetrzymać te pierwsze minuty, zagrać bardziej agresywnie, a niepotrzebnie cofnęliśmy się do defensywy. Rywal to wykorzystał i szybko strzelił dwie bramki. Moje trafienie cieszy, szkoda tylko, że ostatecznie nic nam ono nie dało” - analizował.
 
Zawodnicy Cracovii przeważali pod względem fizycznym, co było odczuwalne przez graczy prowadzonych przez trenera Mariusza Jopa. „Chyba w każdym meczu jest nam ciężej w tym względzie, bo mamy bardzo młody skład. Powinniśmy eksponować inne walory,  ponieważ piłka nożna to nie tylko wygląd fizyczny, a także kreowanie gry” - zaznaczył.
 
Czas na podsumowanie

Rywalizacja z Pasami zakończyła rundę jesienną Centralnej Ligi Juniorów. Jak młody zawodnik podsumuje pierwszą część zmagań z udziałem swojej drużyny? „Wydaje mi się, że zrobiliśmy spory postęp od momentu pierwszego meczu, a to jest najważniejsze. Zakończyliśmy rundę, przed nami przerwa, podczas której będziemy mogli trochę odsapnąć i zebrać siły. Później wkroczymy w przygotowania, rozegramy sparingi, więc będzie szansa na pokazanie się z dobrej strony. Mam nadzieję, że odpowiednio przepracujemy okres przygotowawczy i wystartujemy jak najlepiej” - wyraził nadzieję.
 
Młody obrońca piłkarskie szlify zbiera ostatnio od tak wybitnych defensorów jak Arkadiusz Głowacki czy Marcin Wasilewski. Wystąpił także w sparingu przeciwko Puszczy Niepołomice, grając u boku „Wasyla”. „Cieszę się, że mogę trenować z pierwszą drużyną, zbierać doświadczenie od takich zawodników jak Głowacki czy Wasilewski, bo to na pewno zaowocuje w przyszłości. Taka nauka jest dla młodych graczy bezcenna” - zakończył skromnie Piotr Świątko.
 
K. Biedrzycka & Krzysztof Pulak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 
 
 
 
 
 


do góry strony