1 na 1: Górnik Zabrze - Wisła Kraków

W meczu inaugurującym wiosenne zmagania w Lotto Ekstrsklasie Wisła poległa w Zabrzu 0:2 po dublecie Mateusza Matrasa. Szansy na występ w tamtej potyczce nie dostał Ishmael Baidoo, a Emmanuel Kumah nieco później dołączył do drużyny spod Wawelu. Czy w piątek obaj zawodnicy zapracują na zaufanie swoich szkoleniowców?


  • 03.05.2019r.
  • Tomasz Brożek

Co ich łączy?

Ghana. To właśnie ten leżący nad Zatoką Gwinejksą kraj jest ojczyzną obu tych piłkarzy. Baidoo choć urodził się w stolicy Ghany - Akrze, jest wychowankiem katarskiej ASPIRE Academy i to tam zbierał pierwsze piłkarskie szlify. Kumah trafił do Polski podobnie, jak jego rodak, w zimowym oknie transferowym. Pod Wawel przybył w ramach wypożyczenia z ekipy Tudu Mighty Jets Accra i jak dotąd wystąpił w dwóch meczach Ekstraklasy, a także bronił barw Białej Gwiazdy w Centralnej Lidze Juniorów. Warto zaznaczyć, że Kumah to młodzieżowy reprezentant Ghany, który grał dla swojej ojczyzny podczas tegorocznego młodzieżowego czempionatu Afryki. Dla Czarnych Gwiazd turniej zakończył się niepowodzeniem i wyeliminowaniem z turnieju już po fazie grupowej.

Co ich dzieli?

Europa. Dla Kumaha pobyt w ekipie Białej Gwiazdy, z którą trenował już podczaas październikowych testów, to przetarcie europejskich szlaków. Wcześniej ofensywny pomocnik próbował swoich sił także na testach w Bolonii, lecz nie udało mu się uzyskać angażu na Półwyspie Apenińskim. Baidoo natomiast zbierał już doświadczenie na Starym Kontynencie w bułgarskim zespole Septemvri Sofia. W barwach tej drużyny rozegrał jesienią 19 spotkań, trzy razy wpisując się na listę strzelców i notując dwa ostatnie podania. W lutym skrzydłowy został zakontraktowany w Zabrzu i od tego czasu pojawiał się na murawie czterokrotnie - w starciach z Pogonią, z Jagiellonią, z Piastem i z Cracovią. Już dziś może dostać szansę występu przeciwko drugiemu klubowi z grodu Kraka.

Fotogalerie

Wisła Kraków TV

Pobierz naszą aplikację