1 na 1: Patryk Plewka vs Roman Procházka

Już w najbliższy piątek o godzinie 20.30 krakowska Wisła spotkaniem z Górnikiem Zabrze rozpocznie 20. kolejkę PKO Bank Polski Ekstraklasy. Przed rozpoczęciem tego meczu przyjrzeliśmy się dwóm graczom tych zespołów – czas na porównanie Patryka Plewki oraz Romana Procházki.


  • 03.03.2021r.
  • Arek Warchał

Patryk Plewka

Urodzony w Chrzanowie 21-letni defensywny pomocnik od pewnego czasu jest jednym z podstawowych zawodników w drużynie Białej Gwiazdy. Młody zawodnik cieszy się sporym zaufaniem ze strony sztabu szkoleniowego 13-krotnego mistrza Polski, co przekłada się na jego dobre występy. Plewka, który w lipcu ubiegłego roku powrócił do klubu z wypożyczenia do Stali Rzeszów, jest obecne jedną z istotniejszych postaci w zespole, choć na swój debiut w obecnej kampanii PKO Bank Polski Ekstraklasy musiał poczekać aż do 5. kolejki. Wcześniej był brany pod uwagę w meczowej kadrze dwukrotnie, ale nie udało mu się zagrać. Co ciekawe, swój debiut w obecnie trwającej kampanii rozgrywkowej zaliczył właśnie w spotkaniu z Górnikiem Zabrze, kiedy to wyszedł w podstawowej jedenastce. Był to także mecz, w którym został upomniany pierwszą żółtą kartką w sezonie. Dobry występ przeciwko drużynie z Zabrza spowodował, że w trzech kolejnych meczach dostawał szansę gry od pierwszej minuty. Już w 7. ligowej kolejce, w której Biała Gwiazda pokonała Stal Mielec 6:0, zaliczył zarówno pierwsze trafienie, jak i pierwszą asystę. W obecnym sezonie ta bramka stanowi jedyne trafienie zawodnika, natomiast bilans ostatnich podań uległ zmianie – do jednej asysty zdobytej w meczu z mielecką drużyną Plewka dorzucił jeszcze jedną, gdy Wiślacy mierzyli się z Lechią Gdańsk. Niewątpliwie jednym z ważniejszych atutów tego piłkarza jest niesamowita determinacja w dążeniu do wyznaczonych sobie celów. Pomocnik odznacza się dużą wolą walki i zaangażowaniem, a ponadto w ostatnich meczach widoczna była szczególnie jego ciężka praca wykonywana zarówno w ofensywnie, jak i w defensywnie, co z pewnością pomagało drużynie w osiąganiu dobrych rezultatów.

Roman Procházka

Słowak urodzony w Trnavie swoją piłkarską karierę rozpoczynał w miejscowym Spartaku, skąd w 2012 roku przeniósł się do Lewskiego Sofia. Następnym krokiem w karierze tego gracza był wyjazd w 2018 roku do Czech, gdzie zasilił szeregi zespołu Viktorii Pilzno. Był to jego ostatni klub przed rozpoczęciem przygody z polską ligą, bowiem w styczniu ubiegłego roku zdecydował się na dołączenie do ekipy najbliższego rywala Białej Gwiazdy – Górnika Zabrze. Już od początku swojego pobytu w Zabrzu Procházka stanowił istotną część drużyny – w sezonie 2019/2020 opuścił tylko trzy ligowe mecze, a w większości spotkań wychodził w podstawowej jedenastce. Podobna sytuacja ma miejsce w obecnej kampanii PKO BP Ekstraklasy, w której na dziewiętnaście możliwych do rozegrania meczów zawodnik Górnika zagrał w osiemnastu – zabrakło go tylko w meczu przeciwko ligowemu beniaminkowi, Stali Mielec. Dodatkowo Procházka trzynaście razy występował na boisku od pierwszego gwizdka. W tym czasie nie udało mu się strzelić żadnej bramki, lecz zaliczył jedną asystę, co miało miejsce w spotkaniu z Rakowem Częstochowa, kiedy to zabrzański zespół musiał uznać wyższość rywala, przegrywając 1:3. Słowak dwukrotnie był upominany żółtymi kartkami.

Jeśli chodzi o tego gracza, wyróżnić należy fakt, że podczas swojej kariery miał możliwość gry w różnych ligach piłkarskich i występów w meczach z takimi zespołami, jak np. Real Madryt, AS Roma czy CSKA Moskwa, przeciwko której strzelił nawet gola.

Fotogalerie

Wisła Kraków TV

Pobierz naszą aplikację