22. kolejka PKO Ekstraklasy - zapowiedź

Czas na kolejną serię gier w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Po ostatniej kolejce w czubie tabeli PKO BP Ekstraklasy utrzymuje się status quo - na czele, z przewagą dwóch punktów nad kolejną Cracovią, Legia Warszawa, a podium zamyka Pogoń Szczecin. W zeszłym tygodniu Biała Gwiazda w świetnym stylu wygrała przy Reymonta z Jagiellonią Białystok. Czy podopieczni Artura Skowronka utrzymają dobrą serię i przywiozą pełną zdobycz punktową z Lubina? Zapraszamy na zapowiedź 22. kolejki PKO BP Ekstraklasy. 


  • 14.02.2020r.
  • Marcin Nika

Zagłębie Lubin - Wisła Kraków (niedziela 16.02.2020, godz. 15.00)

Miedziowi po przegranej z Piastem Gliwice podejmą u siebie Białą Gwiazdę. Kibice zespołu z Lubina nie mogli być zadowoleni z gry swoich ulubieńców w starciu z mistrzem Polski, jednak nie ma potrzeby drżeć o miejsce Zagłębia w stawce. Miedzowi, z dorobkiem 28 punktów, plasują się na 10. miejscu w tabeli i nie muszą nerwowo spoglądać za siebie. Wisła z kolei, wygrywając pewnie z Jagiellonią, udowodniła, że udane zakończenie rundy jesiennej nie było przypadkiem. Podopieczni Artura Skowronka nie dość, że ukłuli ekipę z Białegostoku trzykrotnie, to zachowali dodatkowo czyste konto. Obiecująco zapowiadają się zimowe wzmocnienia Wisły, z Alonem Turgemanem na czele - izraelski napastnik popisał się debiutanckim trafieniem już w pierwszym meczu z białą gwiazdą na piersi. Warte do odnotowania jest również trafienie Aleksandra Buksy, który ostatni raz posłał piłkę do bramki rywala także w starciu z Jagiellonią, w rundzie jesiennej. Do Lubina Wiślacy jadą więc w wyśmienitych nastrojach i z konkretnym zadaniem do zrealizowania. Zwycięstwo w meczu z Zagłębiem mogłoby wynieść ekipę Artura Skowronka ponad strefę spadkową i miejmy nadzieję że tak właśnie się stanie!

Lechia Gdańsk - Piast Gliwice (piątek 14.02.2020, godz. 20.30)

W piątek, w święto zakochanych, mistrz Polski wybierze się do Gdańska. Znajdujący się w tabeli o jedną pozycję wyżej Piast powiększył swoją przewagę  punktową nad Lechią Gdańsk dzięki wygranej z Zagłębiem, ale jeżeli w walentynkowy wieczór to gospodarze okazaliby się silniejsi, obie ekipy zrównają się dorobkiem punktowym. Lechia, mimo dwubramkowego prowadzenia ze Śląskiem w poprzedniej kolejce, pozwoliła Wojskowym na odrobienie strat i tym samym we Wrocławiu doszło do podziału punktów. Ekipa Piotra Stokowca ostatnio nie spisuje się najlepiej, bowiem w trzech ostatnich spotkaniach wywalczyła zaledwie jeden punkt. Lekarstwem na słabą dyspozycję gdańskiej drużyny ma być zimowy zaciąg. W tym tygodniu Lechia pozyskała pięciu zawodników: Zé Gomesa, Omrana Haydary’ego, Egzona Kryeziu, Kenny’ego Saiefa i Łukasza Zwolińskiego. Trener Stokowiec nie kryje zadowolenia z nowych transferów, ale jest świadomy słabych stron swojej drużyny: „Znacznie zwiększyło się nam spektrum możliwości w ofensywie, a teraz myślimy o wzmocnieniu defensywy. Potrzebujemy kilku tygodni, aby to wszystko poskładać.” Sternik Lechii nie będzie mógł skorzystać z usług Tomasza Makowskiego i Žarko Udovičicia. Nie wiadomo również, czy zdążą wykurować się nieobecni ostatnio: Karol Fila, Patryk Lipski i Zlatan Alomerović.

Pogoń Szczecin - Śląsk Wrocław (sobota 15.02.2020, godz. 17.30)

Utrata Adama Buksy w zimowym oknie transferowym nie odbiła się negatywnie na zdobyczy bramkowej Portowców w meczu z Wisłą Płock. Nafciarze ukłuli przyjezdnych co prawda dwa razy, ostatecznie stracili jednak jedną bramkę więcej. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył dla Pogoni sprowadzony w miejsce Buksy Paweł Cibicki. Zespół Kosty Runjaicia utrzymał się na trzecim miejscu w tabeli, powiększając przewagę do trzech punktów nad czwartym w tabeli Śląskiem. Wojskowi w rundę wiosenną nie weszli najlepiej, z wielkim wysiłkiem wywalczając remis w starciu z Lechią. Dla piłkarzy Vítězslava Lavički był to czwarty mecz z rzędu bez wygranej, przez co ich przewaga punktowa nad piątym Lechem Poznań stopniała do zaledwie jednego oczka.

Raków Częstochowa - Legia Warszawa (sobota 15.02.2020, godz. 20.00)

W poprzedniej kolejce Legia nie bez problemów wygrała spotkanie z ŁKS-em 3:1, a teraz na rozkładzie stołecznego klubu kolejny beniaminek, tym razem z Częstochowy. Kiedy oba te zespoły mierzyły się ze sobą w poprzedniej rundzie, na Łazienkowskiej padł wynik 3:1 dla gospodarzy - trzema trafieniami popisał się wtedy Jarosław Niezgoda, natomiast bramkę dla przyjezdnych zdobył Tomáš Petrášek. Obu tych panów zabraknie w sobotni wieczór na GIEKSA Arenie w Bełchatowie. Polski napastnik w Legii już nie gra, natomiast czeski obrońca i kapitan Rakowa będzie pauzował za nagromadzone żółte kartki. Petrášek nie będzie jedynym nieobecnym w szeregach gospodarzy - trener Rakowa Marek Papszun został ukarany dwumeczową absencją za swoje zachowanie w meczu z Lechem Poznań. Pod nieobecność pierwszego szkoleniowca, drużynę z Częstochowa poprowadzi Gonçalo Feio, asystent Papszuna. Raków, z dorobkiem 28 punktów, znajduje się na bezpiecznym 11. miejscu w tabeli. Podopieczni Aleksandara Vukovicia chcąc utrzymać się na pozycji lidera muszą celować w zwycięstwo, ponieważ druga w tabeli Cracovia traci do nich zaledwie dwa oczka.

Pozostałe mecze:

Górnik Zabrze - Arka Gdynia (piątek 14.02.2020, godz. 18.00)
ŁKS Łódź - Wisła Płock (sobota 15.02.2020, godz. 15.00)
Jagiellonia Białystok - Korona Kielce (niedziela 16.02.2020, godz. 12:.30)
Cracovia Kraków - Lech Poznań (niedziela 16.02.2020, godz. 17.30)

Fotogalerie

Wisła Kraków TV

Pobierz naszą aplikację