Lubin zdobyty! Zagłębie - Wisła 0:1

Pierwsze starcie Wiślaków rozegrane w delegacji przyniosło ważne trzy punkty i podtrzymanie jakże istotnej zwycięskiej passy. Biała Gwiazda pokonała Zagłębie Lubin 1:0, a jedyne trafienie w niedzielne popołudnie zanotował w 64. minucie Vukan Savićević.


  • 16.02.2020r.
  • Redakcja
  • 400mm.pl

Szkoleniowiec Białej Gwiazdy Artur Skowronek pozostał wierny dotychczasowym wyborom i na murawę Stadionu Zagłębia Lubin posłał niemalże identyczną jedenastkę jak przed tygodniem. Jedyną wymuszoną zmianą jest nieobecność Heberta, którego w wyjściowym składzie zastąpił Rafał Janicki.


Pierwsze minuty upłynęły na próbach konstruowania ataków przez krakowian. Już w 5. minucie przed świetną szansą stanął Turgeman, który dążył do przelobowania Forenca, jednak golkiper gospodarzy zdołał sięgnąć futbolówkę. Kilkanaście sekund później zawodnicy spod Wawelu zyskali rzut wolny, po którym zagrozić rywalowi próbował Błaszczykowski, ale piłka ugrzęzła w polu karnym Zagłębia.


W odpowiedzi pod pole karne Wisły zapędzili się Miedziowi, gdzie czujność wykazali jednak zawodnicy trenera Skowronka. Najpierw skutecznie Ziveca ztrzymał Wojtkowski, później lubinianie pozwoli na odebranie sobie futbolówki przy linii autowej. Na kolejne akcje zespołu ze stolicy Małopolski nie trzeba było długo czekać. W 13. minucie dobry kontratak krakowian przerwali rywale, zatrzymując w środku pola Turgemana, ale po chwili byliśmy świadkami kolejnego natarcia. Wojtkowski wypatrzył dobrze ustawionego przed bramką izraelskiego napastnika Białej Gwiazdy, któremu w skierowaniu piłki do siatki przeszkodził rywal, wybijając ją sprzed linii bramkowej.


Kolejna faza rywalizacji przyniosła naprzemienne próby. Swoje umiejętności chciał zaprezentować Sadlok, decydując na strzał z dystansu, ale piłka poszybowała nad poprzeczką. Dwie minuty później niebezpiecznie zrobiło się w szesnastce Buchalika, gdzie zapędził się Czerwiński. Na szczęście jego dośrodkowanie nie trafiło do adresata i futbolówka opuściła plac gry. W 32. minucie bliski powodzenia był Sadlok, który wpadł w pole karne rywala i uderzył po długim rogu z ostrego kąta. Niestety po interwencji przeciwnika piłka obiła boczną siatkę.


To nie był koniec emocji w pierwszej części spotkania. Niewiele brakło, a prowadzenie swojej drużynie dałby w 36. minucie Zivec, który wpadł w pole karne Białej Gwiazdy, jednak naciskany przez Klemenza nie zdołał oddać strzału. Po wrzutce z rzutu wolnego dogodnej sytuacji nie wykorzystał z kolei Białek, który z bliskiej odległości przeniósł piłkę nad bramką. W ostatniej sekundach tej połowy meczu ponownie pokazał się Sadlok, który zdecydował się postraszyć Forenca z dystansu, ale jego uderzenie zablokował Kopacz i futbolówka wylądowała na górnej siatce.


Skuteczni po przerwie


W przerwie nastąpiła wymuszona roszada w składzie Wiślaków: Burligę zastąpił Niepsuj. Początek drugiej połowy ukazał wyrównaną postawy obu drużyn. Reprezentanci obu zespołów zapędzali się co prawda pod pole karne przeciwników, ale tam dobrze spisywali się defensorzy. W końcu w 63. minucie piłkę na 20. Metrze przejął Savićević, który najpierw zakręcił rywalem, a później posłał piłkę minimalnie obok słupka. Co się odwlecze, to nie uciecze! Kilkadziesiąt sekund później pomocnik Białej Gwiazdy wykazał się skutecznością i w ekwilibrystyczny sposób, będąc ustawionym tyłem do bramki, pokonał Forenca.


W 77. minucie o indywidualną akcję pokusił się Wojtkowski, który pomknął w stronę bramki Zagłębia. Swój rajd zakończył celnym strzałem, który pewnie wyłapał golkiper Miedziowych. Po upływie 120 sekund lubinianie mogli doprowadzić do wyrównania po tym, jak groźnie strzelał głową Guldan, lecz Janicki był tam, gdzie powinien. Obrońca spod Wawelu wybił piłkę z linii bramkowej, a na zegarach wciąż widniał rezultat 1:0 na korzyść graczy trenera Skowronka.


Ostatnie 10 minut meczu ukazały dobrą dyspozycję drugiej linii i defensywy Białej Gwiazdy, bowiem zawodnicy z Krakowa skutecznie rozbijali ataki przeciwnika. Co prawda gospodarze częściej przedostawali się pod szesnastkę Wisły, ale ich wysiłki szły na marne, gdyż podopieczni trenera Artura Skowronka nie pozwolili Zagłębiu na pokonanie Buchalika.

Zagłębie Lubin - Wisła Kraków 0:1 (0:0)
0:1 Savićević 64’

Zagłębie Lubin: Forenc - Czerwiński, Gulda, Kopacz, Balić – Tosik (74’ Tajti), Slisz, Starzyński, Zivec (74’ Szysz), Bohar - Białek


Wisła Kraków: Buchalik - Burliga (46’ Niepsuj), Janicki, Klemenz, Sadlok - Basha - Błaszczykowski, Żukow, Savićević (75’ Kuveljić), Wojtkowski - Turgeman (81’ Buksa)


Żółta kartka: Wojtkowski, Savićević (Wisła)
Sędziował: Krzysztof Jakubik z Siedlec

Fotogalerie

Wisła Kraków TV

Pobierz naszą aplikację