Minimalna porażka w Myślenicach. Wisła Kraków 0:1 Sandecja Nowy Sącz

Po porażce w Bełchatowie z tamtejszym PGE GKS-em, Biała Gwiazda przystąpiła do kolejnego meczu sparingowego, w którym podjęła na boisku w Myślenicach Sandecję Nowy Sącz. Niestety, Wiślacy zaliczyli drugą kolejną porażkę w przedsezonowych testach, minimalnie ulegając pierwszoligowym rywalom 0:1 po trafieniu głową Korzyma.


  • 03.07.2019r.
  • Tomasz Brożek
  • Przemysław Marczewski

Pierwsze groźne sytuacje wypracowali sobie gracze Sandecji, którzy mogli otworzyć wynik, między innymi po strzale Chmiela z ostrego kąta, lecz w tamtej sytuacji futbolówka zatańczyła tylko na bocznej siatce. Po kilku minutach bliski szczęścia był Boguski. Wiślacka „dziewiątka” uderzyła z pierwszej piłki po udanym dryblingu i celnym podaniu Silvy, lecz samo wykończenie pozostawiało już sporo do życzenia. W 20. minucie testowany Brazylijczyk postanowił samodzielnie poszukać bramki i oddał celny strzał zza szensnastki, ale Tokarz nie miał żadnych problemów ze złapaniem piłki.

Golkiper Sandecji mógłby być bezradny przy kolejnym uderzeniu, tym razem Brożka. Doświadczony snajper próbował przelobować Tokarza technicznym strzałem z narożnika pola karnego, jednak pomylił się o kilka centymetrów, przez co piłka powędrowała obok słupka.  

Druga połowa, druga jedenastka

W przerwie trener Maciej Stolarczyk tradycyjnie wymienił całą jedenastkę, a nowo wprowadzeni zawodnicy wnieśli do gry dużo ożywienia. Tempo rozprowadzania akcji uległo przyspieszeniu, a Biała Gwiazda od pierwszych minut drugiej połowy starała się narzucić rywalom swoją dominację i zdobyć upragnionego gola. Z czasem jednak gra się wyrównała i także Sandecja tworzyła swoje okazje, szukając ich głównie po dośrodkowaniach z prawej flanki. Niemal na przekór bramkę przyniosła ekipie z Sądecczyzny wrzutka z lewej strony boiska, sfinalizowana głową przez Korzyma.

Wiślacy nie rzucili się do rozpaczliwego ataku, próbowali oczywiście zbliżać się do bramki przyjezdnych, lecz mieli problemy z przeprowadzeniem akcji, która mogłaby doprowadzić do wyrównania. Za to przed powiększeniem strat uratował krakowian Buchalik, który z trudem obronił groźny strzał z dystansu, a po kilku minutach powstrzymał uderzającego z ostrego kąta Szeligę.

Ostatnie minuty upłynęły na ataku pozycyjnym Białej Gwiazdy, lecz zbrakło w nich tego, co najważniejsze - celnych strzałów i bramek. Zamieszanie w polu karnym Sandecji stworzył jeszcze w końcówce rzut wolny wykonywany przez Grabowskiego, lecz przyniósł on tylko następny stały fragment gry - rzut rożny. Mecz zamknęła indywidualna akcja testowanego Rudnika, sfinalizowna celnym dośrodkowaniem na głowę Drzazgi. Napastnik jednak nie zdołał powtórzyć wyczynu z Bełchatowa i nie zdobył bramki w końcowych minutach. Sandecja wyjechała z Myślenic zwycięska.

Wisła Kraków - Sandecja Nowy Sącz 0:1 (0:0)
0:1 Korzym 64'

Wisła Kraków (pierwsza połowa): Chorążka - Morys, Wasilewski, Świątko, Sadlok - Plewka, Boguski, Silva - Buksa, Brożek, Balicki

Wisła Kraków (druga połowa): Buchalik - Niepsuj, Klemenz, Janicki, Grabowski - Szot, Wojtkowski, Savićević (72’ Rudnik) - Drzazga, Bałaniuk, Mak

Sandecja Nowy Sącz (wyjściowa jedenastka): Tokarz, Flis, Piter, zawodnik testowany, Maślanka, Małkowski, Chmiel, zawodnik testowany, Kun, Kanach, Klichowicz

Fotogalerie

Wisła Kraków TV

Pobierz naszą aplikację