Plewka: Swoją uwagę skupiliśmy na sobie

Niewiele czasu na świętowanie po zwycięstwie w Płocku mieli zawodnicy Białej Gwiazdy, bowiem już w piątek czeka ich kolejna potyczka. Tym razem rywalem podopiecznych trenera Petera Hyballi będzie Górnik Zabrze. O nastrojach wśród Wiślaków i przygotowaniach do tego starcia porozmawialiśmy z Patrykiem Plewką.


  • 05.03.2021r.
  • Arek Warchał
  • 400mm

„W ostatnich treningach skupiliśmy się na podtrzymaniu fizyczności, którą mamy na dobrym poziomie. Chcieliśmy także poprawić detale, które szwankowały w poprzednim spotkaniu. Zależy nam na tym, aby prezentować styl gry preferowany przez szkoleniowca. Wiemy, że podoba się on kibicom i ekspertom, więc chcemy dalej iść w tym kierunku” - zaznaczył na początek.

Skupić się na sobie

Wisła Kraków w ostatnim czasie prezentuje naprawdę wysoką formę, czego efektem są dobre wyniki osiągane przez zespół z R22 w rozgrywkach PKO Bank Polski Ekstraklasy, ale podopieczni trenera Hyballi patrzą tylko w przód, zapominając o minionych sukcesach. „Nie myślę o tym, czy jesteśmy faworytem. Po prostu jest to kolejne spotkanie. Teraz od czterech rywalizacji jesteśmy niepokonani i zrobimy wszystko, by podtrzymać dobrą serię. Postaramy się zrobić wszystko, by nie tylko nie przegrać, ale przede wszystkim zwyciężyć i zdobyć komplet punktów. Chcemy wygrać to spotkanie. Tak jak każde” - powiedział nasz gracz. „Oczywiście, że Górnik Zabrze jest drużyną do pokonania. Z każdym zespołem można wygrać, ale wiadomo, iż Ekstraklasa rządzi się swoimi prawami, więc nieważne, czy Górnik miał teraz gorszą passę. Wiemy, że zespół trenera Brosza w każdym meczu dużo biega, walczy i zostawia serce na boisku, więc musimy zrobić to samo i dołożyć do tego aspekty piłkarskie. Nie skupialiśmy się na tym, by przygotowywać się pod Górnika Zabrze. Swoją uwagę skupiliśmy na sobie” - kontynuował Wiślak.

Pewny punkt

Patryk Plewka od pewnego czasu jest jednym z pewniejszych punktów drużyny prowadzonej przez trenera Petera Hyballe. Jest to z pewnością zasługa ciężkiej pracy zauważalnej przez szkoleniowca. „Praca zawsze była moją mocną stroną. Nie bałem się jej i czekałem na swoją szansę. Cieszę się, że mogę pomagać, po to pojawiam się na murawie. Chcę w każdym spotkaniu dokładać swoją cegiełkę. Uważam, że zawsze jest możliwość zrobienia czegoś lepiej i doskonalenia swoich walorów” - skomentował.

Fotogalerie

Wisła Kraków TV

Pobierz naszą aplikację