Pod lupą - Vamara Sanogo

Wiślacy nieudanie rozpoczęli zmagania w rundzie finałowej Lotto Ekstraklasy, ulegając imienniczce z Płocka 2:3. Okazją do zrehabilitowania się i uczynienia dużego kroku w stronę realizacji celu, jakim jest 9. miejsce w tabeli. Plany piłkarzom Białej Gwiazdy będzie z pewnością chciał popsuć Vamara Sanogo, którego dziś wzięliśmy pod lupę.


  • 24.04.2019r.
  • Arek Warchał

Vamara Sanogo urodził się 22 kwietnia 1995 roku we francuskim Saint-Denis. Swoją przygodę z piłką rozpoczął w młodzieżowej drużynie FC Metz, skąd później przeniósł się do Anglii. Grał tam w takich zespołach, jak Fleetwood Town czy Nuneaton Borough. W sierpniu 2016 roku przeniósł się już do naszego kraju, gdzie występuje do dziś. Co ciekawe, jego pierwszym zespołem w Polsce było właśnie Zagłębie Sosnowiec. Oprócz klubu ze Śląska miał okazję grać także w Legii Warszawa, z której obecnie jest wypożyczony do naszego najbliższego rywala.

Podobny do Romelu Lukaku?

24-latek w jednym z wywiadów określił swój styl gry podobnym do stylu, jaki prezentuje zawodnik Manchesteru United - Romelu Lukaku. Stwierdził, że tak jak Belg lubi wrócić się po piłkę do drugiej linii lub może nawet do defensywy, poza tym lubi mieć trochę wolności z przodu. Ta wolność w ataku w tym sezonie owocuje w szczególny sposób, gdyż Sanogo jest obecnie najskuteczniejszym piłkarzem swojego zespołu. Na tę chwile ma na swoim koncie tyle samo bramek, co... Zdenek Ondrasek - były gracz krakowskiej Wisły. Obaj panowie zgromadzili na swoim koncie w tym sezonie 11 goli. Miejmy nadzieję, że licznik Sanogo po potyczce z Białą Gwiazdą się nie zmieni.

Pójść śladem kuzyna...

Vamara Sanogo stwierdził kiedyś, że chciałby pójść śladami swojego kuzyna - Yaya Sanogo. Kiedy wypowiadał te słowa, jego kuzyn występował jeszcze na angielskich boiskach, będąc piłkarzem Arsenalu. Obecnie starszy gracz z rodziny Sanogo gra we francuskiej Toulouse. Kto wie, może dobre występy w Lotto Ekstraklasie przybliżą Vamarę do tego celu? Być może kuzyni bądą mieli okazję w przyszłości zagrać jeszcze wspólnie w jednym klubie? Nie jest to niemożliwe, tym bardziej, że Vamara swego czasu chwalił polską ligę, twierdząc, że jest tutaj dobry poziom. Mówił także, że polska Ekstraklasa może być trampoliną do mocniejszych lig. Zważywszy na to, że piłkarz Zagłębia Sosnowiec ma dopiero 24 lata, nie można wykluczyć, że za jakiś czas skorzysta z jakiejś dobrej zagranicznej oferty. Tym bardziej jest to możliwe, jeśli utrzyma dobrą dyspozycję, jaką prezentuje w tym sezonie, gdzie jest jednym z kluczowych piłkarzy klubu z Sosnowca.

Nie chciał iść do polskiej ligi, ale...

Sanogo w ubiegłym roku udzielił obszernego wywiadu dla francuskiego miesięcznika Onze Mondial, w którym stwierdził, że kiedy dostał propozycję występów w Zagłębiu Sosnowiec... nie był zachwycony. W rozmowach ze swoją rodziną jasno podkreślał, że nie chce grać w Polsce, jednak był wówczas w takiej sytuacji, że z oferty musiał skorzystać. Ostatecznie dał się przekonać i jak sam mówi - pozytywnie się zaskoczył. „Poszedłem tam i byłem mile zaskoczony, ponieważ zobaczyłem zupełnie coś innego niż to, co znałem z opowiadań. Słyszałem, że rasizm jest tam powszechny, ale ja nigdy się z tym nie spotkałem” - mówił o Polsce. Pochlebnie wypowiedział się o poziomie tej ligi na łamach tego samego miesięcznika, mówiąc: „Bardzo polecam tę ligę. Kluby nie boją się stawiać na młodych graczy. To liga, w której można naprawdę się pokazać, aby potem iść dalej. Jeśli ktoś się waha, to naprawdę zapraszam ich do odkrycia tej ligi”.

 

Fotogalerie

Wisła Kraków TV

Pobierz naszą aplikację