Statystycznym okiem: Wisła vs. Zagłębie

Podopieczni trenera Adriána Guľi z niecierpliwością wypatrują pierwszego spotkania w sezonie 2021/202. Na inaugurację rozgrywek PKO Bank Polski Ekstraklasy Wiślacy podejmą przy R22 drużynę Zagłębia Lubin. Mecz odbędzie się w poniedziałek 26 lipca, a my z tej okazji postanowiliśmy przybliżyć nieco historię bezpośrednich meczów z udziałem obu zespołów.

 


  • 21.07.2021r.
  • A. Warchał

Początek rywalizacji

Historia bezpośrednich meczów o stawkę z udziałem krakowskiej Wisły oraz Zagłębia Lubin sięga 1989 roku. Wówczas obie drużyny spotkały się ze sobą, by rozegrać spotkanie w ramach 15. Kolejki ówczesnej I ligi. Biała Gwiazda prowadzona wtedy przez trenera Bogusława Hajdasa niezbyt udanie rozpoczęła tamtą grę, bowiem już w 13. minucie Janusz Kudyba wpisał się na listę strzelców, po tym, jak Grzegorz Maśnik wypuścił piłkę z rąk po dośrodkowaniu jednego z Miedziowych. Do futbolówki dopadł Kudyba i skierował ją do siatki. Nie podłamało to jednak Białej Gwiazdy, która ze wszystkich sił starała się odwrócić losy meczu. Próby krakowian opłaciły się w 51. minucie, kiedy to Kazimierz Moskal wykorzystał doskonałe podanie Marca i doprowadził do wyrównania. Niespełna dwadzieścia minut później arbiter przyznał rzut wolny dla krakowskiej drużyny. Do piłki podszedł Zdzisław Janik i precyzyjnym strzałem umieścił ją w siatce rywala. Jak się później okazało, był to ostatni gol w tamtym meczu, który ostatecznie zakończył się zwycięstwem Wiślaków 2:1. Co ciekawe, mecz z Zagłębiem Lubin był ostatnim spotkaniem dla Wisły w karierze dla legendarnego obrońcy drużyny z Krakowa - Marka Motyki - który rozegrał dla tej drużyny łącznie aż 370 spotkań, w których 20 razy wpisał się na listę strzelców.

Zrewanżować się rywalowi

Piłkarze Miedziowych i Białej Gwiazdy  po raz ostatni zmierzyli swoje siły w kwietniu 2021 roku, kiedy Wiślacy przyjechali do Lubina z nadzieją na wywiezienie stamtąd kompletu punktów. Ten cel zdawał się być realny w pierwszych minutach gry, gdyż już w 16. minucie Saša Balić skierował piłkę do własnej siatki, czym wprawił w radość wszystkich sympatyków Białej Gwiazdy. Przed przerwą stan pojedynku wyrównał Karol Podliński, przez co do szatni obie ekipy schodziły przy bramkowym remisie. Po zmianie stron obraz gry uległ zmianie i to piłkarze Zagłębia Lubin dominowali na murawie, czego efektem były kolejne trafienia. Patryk Szysz w 71. minucie wykorzystał niefortunną interwencję Mateusza Lisa, a trzy minuty później Filip Starzyński idealnie przymierzył z rzutu wolnego. Nie był to jednak koniec bramek dla drużyny z Lubina, bowiem „kropkę nad i” na trzy minuty przed zakończeniem regulaminowego czasu gry postawił Samuel Mráz. Ostatni wynik z pewnością sprawia, że krakowianie będą chcieli jak najszybciej powrócić na zwycięską ścieżkę w meczach przeciwko drużynie z Dolnego Śląska.

 

Udowodnić swoją wyższość

Dotychczas obie drużyny mierzyły swoje siły łącznie w 66 meczach - zarówno na szczeblu ligowym, jak i w ramach krajowego pucharu. Lepszym bilansem poszczycić się mogą Wiślacy, którzy 35-krotnie schodzili z boiska jako zwycięzcy. Piłkarze Zagłębia z kolei triumfowali 18 razy, natomiast 13 spotkań zakończyło się wynikiem remisowym.

 

Najwyższe zwycięstwa

Mecze z udziałem krakowskiej Wisły i Zagłębia Lubin bardzo często niosły za sobą sporo emocji, które można było zaobserwować także na zielonej murawie. W wielu z tych spotkań padała duża liczba goli, czego potwierdzeniem są chociażby dwa zwycięstwa Białej Gwiazdy. Pierwszym meczem jest ten z 2004 roku. Wówczas rakowski zespół prowadzony przez Henryka Kasperczaka odniósł efektowne zwycięstwo na Stadionie GOS-u w Lubinie i pokonał miejscowe Zagłębie aż 7:1. Warto jednak podkreślić, że nie wszystkie mecze były tak udane dla 13-krotnego mistrza Polski. Tk było między innymi w 2012 roku, kiedy to Zagłębie zwyciężyło w starciu z Białą Gwiazdą 4:1. Wysoki rezultaty towarzyszył także spotkaniu 20. Kolejki Ekstraklasy w sezonie 2004/2005, które zakończyło się wynikiem 6:0 dla krakowskiej Wisły.

 

Wspólne akcenty

W dotychczasowej historii spore grono osób mogło współtworzyć zarówno jedną, jak i drugą drużynę. Taka sytuacja miała miejsce między innymi na ławce trenerskiej, na której zasiadało czterech szkoleniowców związanych z Wisłą oraz z Zagłębiem. Mowa oczywiście o Oreście  Lenczyku, Marku Kusto, który piastował stanowisko asystenta, a także o Franciszku Smudzie oraz o Adamie Nawałce. Z kolei biorąc pod uwagę zawodników, to aż 26 graczy reprezentowało barwy obu klubów. Występy w koszulce Białej Gwiazdy oraz Zagłębia mają za sobą między innymi tacy piłkarze, jak Serafin Szota, Rafał Pietrzak, Daniel Dubicki czy Grzegorz Niciński.

 

Fotogalerie

Wisła Kraków TV

Pobierz naszą aplikację