Tak gra Wisła Płock

Już w piątek krakowianie wrócą do ekstraklasowej rywalizacji. Kolejnym przeciwnikiem drużyny Artura Skowronka będzie zespół prowadzony przez legendarnego piłkarza klubu z Reymonta, Radosława Sobolewskiego. Spotkanie na Stadionie Miejskim im. Henryka Reymana rozpocznie się o godzinie 20.30, a trybunach będą mogły zostać zapełnione w 50 procentach.


  • 16.09.2020r.
  • Michał Stompór

W poprzedniej kolejce płocczanie przegrali z Legią Warszawa. Chociaż gospodarze oddali dwa razy więcej strzałów (także celnych), stołeczna drużyna za sprawą trafienia Tomáša Pekharta wywiozła z Płocka cenne trzy punkty. Minimalna porażka w Derbach Mazowsza była dla Nafciarzy szczególnie bolesna, ponieważ podopieczni Aleksandara Vukovicia zaprezentowali podobny poziom do swoich rywali. Wynik poprzedniego spotkania nie powinien znacząco wpłynąć na wyjściową jedenastkę najbliższych rywali Białej Gwiazdy, chociaż nieco inne wrażenie można odnieść po słowach Radosława Sobolewskiego, który stwierdził, że jego zawodnicy zdecydowanie lepiej wyglądali w drugiej części meczu, a więc już m.in. po dwóch zmianach, które zostały przeprowadzone w przerwie.

Bramkarz: Krzysztof Kamiński

Solidny fachowiec, który swoje umiejętności udowodnił na murawach japońskiej ekstraklasy, broniąc barw Júbilo Iwata (154 mecze). W tym sezonie Kamiński wystąpił we wszystkich trzech pojedynkach i czterokrotnie wyciągał piłkę z siatki. Chociaż na ławce rezerwowych płockiej ekipy siedzi Jakub Wrąbel, który zaliczył 31 spotkań na ekstraklasowych boiskach, 29-letni wychowanek Narwi Ostrołęka raczej nie ma powodów do obaw – w niebiesko-biało-niebieskiej koszulce prezentuje się na tyle dobrze, że jego pozycja wydaje się niezagrożona.

Obrońcy: Ángel García Cabezali, Alan Uryga, Dušan Lagator, Damian Michalski, Damian Zbozień

Trener Sobolewski preferuje grę 5-osobowym blokiem obrońców, z dwójką zawodników określanych jako wahadłowi. W rolę „defensywnych” skrzydeł powinni wcielić się Ángel García Cabezali i Damian Zbozień. Hiszpan to jeden z najbardziej wyróżniających się piłkarzy w mazowieckiej drużynie – 27-latek w starciu z Legią zaliczył czwarty najwyższy InStat Index (306 - najlepszy wynik wśród płocczan), a także zaliczył najwięcej sprintów i był najszybszym graczem w ekipie gospodarzy. Po przeciwnej stronie boiska zapewne wystąpi Damian Zbozień, który potyczkę z Wojskowymi rozpoczął jako półprawy środkowy obrońca, a po przerwie grał już na wahadle. Tercet środkowych defensorów powinni stworzyć Uryga, Michalski i Lagator. Jeżeli do kadry nie wróci Jakub Rzeźniczak, jego miejsce najprawdopodobniej zajmie dwukrotny reprezentant Czarnogóry, który w poprzedniej kolejce pojawił się na murawie w 46. minucie, zastępując Pawła Żuka.

Pomocnicy: Mateusz Szwoch, Damian Rasak, Filip Lesniak, Dawid Kocyła

W drugiej linii Nafciarzy powinniśmy zobaczyć jedną zmianę – Torgila Gjertsena, który swój udział w pojedynku z Legią zakończył już po 45 minutach, może zastąpić Dawid Kocyła. Wychowanek GKS-u Bełchatów dwie pierwsze kolejki rozpoczynał w wyjściowej jedenastce i w piątek zapewne wróci do podstawowego składu, zajmując miejsce na prawej flance. Po przeciwnej stronie boiska zagra największa gwiazda płocczan, czyli Mateusz Szwoch. Były piłkarz Arki Gdynia ma na swoim koncie już dwie bramki – 27-latek trafiał w meczach ze Stalą Mielec i Lechem Poznań. W rywalizacji z Kolejorzem wykorzystał rzut karny, pewnym strzałem pokonując Filipa Bednarka. Podczas jednej z konferencji prasowych trener Wisły Płock zapewnił, że po odejściu Furmana to właśnie Szwoch został wyznaczony jako etatowy egzekutor jedenastek. W środku pola zobaczymy duet Rasak-Lesniak. Obaj piłkarze zaliczyli już drugi kolejny mecz obok siebie, co pozwala przypuszczać, że w starciu z Białą Gwiazdą również wystąpią na tych samych pozycjach.

Napastnik: Cillian Sheridan

Sheridan czy Tuszyński? Radosław Sobolewski musi wybrać pomiędzy wysokim i silnym napastnikiem, który ma więcej atutów w przypadku wyboru taktyki opartej na grze kombinacyjnej, a niższym i nieco szybszym zawodnikiem, który w tym sezonie wpisał się na listę strzelców tylko raz, wykorzystując rzut karny w potyczce z Lechem. My stawiamy na Irlandczyka, którego warunki fizyczne mogą okazać się zabójczą bronią przy stałych fragmentach gry. Płocczanie z pewnością spróbują zaskoczyć defensywę krakowskiej Wisły celnymi dośrodkowaniami z rzutów wolnych i rożnych, więc zawodnik mierzący 1,96 m powinien być idealnym wyborem.

Jaki pomysł na piątkowe spotkanie ma doskonale znany przy Reymonta szkoleniowiec Nafciarzy? Kto znajdzie jego uznanie i pojawi się na murawie krakowskiego stadionu od pierwszych minut? I co najważniejsze – czy płocczanie zrewanżują się Białej Gwieździe za czerwcową porażkę? Odpowiedzi na wszystkie pytania poznamy już w piątek. Zapraszamy na trybuny!

Fotogalerie

Wisła Kraków TV

Pobierz naszą aplikację