Trenerski dwugłos: Zagłębie S. - Wisła

To nie był udany dla Wiślaków wieczór. Nie powiódł się bowiem planowany rewanż za niepowodzenie w 28. serii gier. Także i tym razem Biała Gwiazda musiała uznać wyższość Zagłębia Sosnowiec, które ograło podopiecznych trenera Macieja Stolarczyka 2:1. Co do powiedzenia na konferencji prasowej mieli obaj szkoleniowcy?


  • 25.04.2019r.
  • K. Biedrzycka
  • Przemysław Marczewski

Maciej Stolarczyk - Wisła Kraków


„To drugie spotkanie w naszym wykonaniu, które nie układa się dla nas dobrze. Prowadzimy 1:0 i brakuje nam doświadczenia, i wykorzystania przewagi rezultatu, aby przeciwnika położyć na łopatki. Tego zabrakło nam zarówno w poniedziałek, jak i dzisiaj. To coś, nad czym zdecydowanie musimy popracować, gdyż - co normalne w piłce nożnej - sytuacje trzeba wykorzystywać. Należy być konsekwentnym w tym, do czego się dąży, a dążyliśmy do zwycięstwa. Wygrana uciekła nam przez palce. Gratuluję zespołowi Zagłębia trzech punktów” - zaczął trener Białej Gwiazdy.


W wyjściowej jedenastce Wisły zameldował się niespełna 16-letni Daniel Hoyo-Kowalski, tworząc duet defensorów z Matejem Palčiciem. Jak trener Wisły ocenia postawę młodziana? „Rzeczywiście, Hoyo otrzymał możliwość gry od pierwszej minuty. To reprezentant kraju w swojej kategorii wiekowej u trenera Marcina Dorny, gdzie spisuje się bardzo dobrze. W związku z wakatami na pozycji środkowego obrońcy, zdecydowałem się wystawić go w podstawowej jedenastce. Na gorąco mogę powiedzieć, że debiut tak młodego zawodnika oceniam pozytywnie. Oczywiście, trzeba wspomnieć o delikatnym niesmaku, jakim jest przegrana, ale myślę, że pokazał duże możliwości. Przed nim ogrom pracy, aby stał się zawodnikiem klasowym. Sądzę, że pokazał swój potencjał w dzisiejszym spotkaniu” - dodał.


Valdas Ivanauskas - Zagłębie Sosnowiec

Piłkarze Zagłębia Sosnowiec zrobili kolejny ważny krok w kierunku wydostania się ze strefy spadkowej. Walka o utrzymanie w Lotto Ekstraklasie potrwa zatem do ostatniej ligowej serii. „Po pierwsze chciałbym powiedzieć, że jestem bardzo niezadowolony, a jedyne, co mnie cieszy to trzy punkty, które zgarnęliśmy. W pierwszej połowie zagraliśmy bardzo źle, niektórzy zawodnicy nie zrozumieli, o co chodzi w tym meczu. W drugiej odsłonie graliśmy tak, jak powinniśmy. Zasłużenie więc wygraliśmy mecz. Już wcześniej mogliśmy zapewnić sobie spokój, ale nie wykorzystaliśmy sporo sytuacji. Gratuluję Wiśle tego, że ma dobrych, młodych zawodników, którzy są przyszłością polskiej piłki. Niektórzy zagrali pierwszy raz w Ekstraklasie, czego można im zazdrościć. Celem były trzy punkty, ale naprawdę nie jestem zadowolony” - podsumował rywalizację trener gospodarzy.

Fotogalerie

Wisła Kraków TV

Pobierz naszą aplikację