Trzy za trzy: Wisła - Bruk-Bet Termalica 3:0

Trzy bramki, trzy punkty, udane zakończenie roku! W piątkowy wieczór Biała Gwiazda przełamała serię czterech spotkań czterech spotkań bez zwycięstwa, pokonując przy Reymonta drużynę Bruk-Bet Termaliki Nieciecza 3:0. Bramki dające upragnione trzy punkty zdobywali Aschraf El Mahdioui, Yaw Yeboah oraz Michal Škvarka.

 


  • 17.12.2021r.
  • Redakcja
  • B. Ziółkowski

Ostatnie ligowe spotkanie w 2021 roku Wiślacy rozpoczęli aktywnie, starając się jak najszybciej przejąć kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami i narzucić rywalom swoje warunki gry, co w pierwszych minutach im się udawało. Podopieczni trenera Adriána Guľi dłużej utrzymywali się przy futbolówce, ale nie mieli pomysłu na to, w jaki sposób przechytrzyć defensywę Słoni. W 18. minucie Biała Gwiazda stanęła przed pierwszą dogodną sytuacją - piłkę w środkowej strefie boiska wyłuskał Aschraf El Mahdioui, a następnie prostopadłym podaniem obsłużył Michala Škvarkę, który znalazł się w sytuacji sam na sam z Tomaszem Loską. Słowacki pomocnik nie zdecydował się jednak na uderzenie, ale starał się jeszcze poszukać lepiej ustawionego partnera, co przeczytał jeden z obrońców Bruk-Betu, skutkiem czego na tablicy wyników nadal utrzymywał się bezbramkowy remis.

Taki stan rzeczy nie utrzymywał się jednak zbyt długo, bo już sześć minut później kibice gromadzeni na stadionie przy R22 mogli fetować pierwsze trafienie swojej drużyny. Wówczas na strzał z 20. metra zdecydował się El Mahdioui, który umieścił piłkę w górnym rogu bramki strzeżonej przez Loskę. Biała Gwiazda wyszła na prowadzenie, ale nie zamierzała na tym poprzestać i coraz mocniej naciskała na przeciwnika, wyprowadzając serię kolejnych ataków, które nie przynosiły jednak zamierzonych rezultatów. Nieskuteczność Wiślaków próbowali wykorzystać niecieczanie, którzy kilka razy wyszli z szybkimi kontrami, czym zmusili krakowian do zachowania szczególnej ostrożności. Ostatnie słowo w pierwszej odsłonie piątkowego pojedynku należało jednak do Wisły, a konkretnie do Yawa Yeboaha, który w 44. minucie wykorzystał dogranie Stefana Savicia i umieścił piłkę w siatce.

Rok zwieńczony zwycięstwem

Jak Wiślacy skończyli pierwszą połowę, tak zaczęli drugą i już dwie minuty po wznowieniu gry podwyższyli swoje prowadzenie. Lewą flanką popędził Stefan Savić, który poradził sobie z atakującymi go obrońcami i dośrodkował przed bramkę. Tam po przebitce piłka trafiła pod nogi Škvarki, a ten nie namyślał się zbyt długo i celnym strzałem pokonał Loskę. Trafienie Słowaka uspokoiło grę Białej Gwiazdy, która szanowała wypracowaną przewagę i rozważnie budowała kolejne akcje.

Mimo niekorzystnego wyniku Słonie nie składały broni i ambitnie walczyły o trafienie honorowe, jednak jedna kończyło się tylko na próbach. Gracze spod Wawelu umiejętnie ustawiali się w defensywie i skutecznie odpierali ataki Termaliki, starając się przy tym poszukać kolejnych trafień. W końcówce spotkania przed szansą stanął wprowadzony na boisko Dor Hugi, który najpierw dobrze opanował futbolówkę, po czym mocno uderzył, zmuszając do interwencji Loskę. Końcowy wynik nie uległ już jednak zmianie, skutkiem czego Biała Gwiazda pokonała Bruk-Bet Termalikę Nieciecza 3:0 i dopisała do swojego konta niezwykle cenne punkty.

Wisła Kraków - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 3:0 (2:0)
1:0 El Mahdioui 24’
2:0 Yeboah 44’
3:0 Škvarka 47’

Wisła Kraków: Biegański - Hanousek, Sadlok, Szota, Gruszkowski - El Mahdioui - Savić (73’ Hugi), Plewka, Škvarka (86’ Kuveljić), Yeboah (73’ Starzyński) - Kliment (64’ Brown Forbes)

Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Loska - Wasielewski (86’ Grabowski), Putivtsev (73’ Modelski), Biedrzycki, Grzybek - Jovanović (46’ Zeman) , Wlazło - Kukułowicz (46’ Śpiewak), Hubinek, Štefánik - Mešanović (90’ Terpiłowski)

Żółte kartki: Kliment, Szota – Jovanović, Putivtsev

Sędziował: Piotr Lasyk (Bytom)

Fotogalerie

Wisła Kraków TV