Kolar: Nie jestem w pełni zadowolony

Wisła Kraków w ostatnim meczu tego sezonu przegrała z Miedzią Legnica 4:5. Mimo porażki Biała Gwiazda zakończyła sezon na najwyższym miejscu w grupie spadkowej - dziewiątym. Tak całe spotkanie oceniał Marko Kolar, który zdobył w sobotnim meczu dwie bramki.


  • 18.05.2019r.
  • Kamil Cyrek
  • Przemysław Marczewski

Marko Kolar nie krył smutku po ostatnim gwizdku arbitra. Jego drużyna nie zdołała osiągnąć korzystnego rezultatu na koniec rozgrywek i tym samym uszczęśliwić swoich kibiców. „Nie wiem, co powiedzieć po tym meczu, straciliśmy pięć bramek, które wynikały z bardzo prostych błędów. Gdy traci się tyle goli, nie można wygrać. Nie wiem, co więcej mógłbym powiedzieć po tym spotkaniu” - zaczął Chorwat.


Indywidualny cel zrealizowany


Chorwacki napastnik wpakował w sobotę do siatki Miedzi dwie bramki. Łącznie w zakończonych już rozgrywkach zaliczył 12 trafień, co sprawia, że jest najskuteczniejszym strzelcem Białej Gwiazdy. „Bardzo się cieszę z tych bramek, ta druga - oczywiście - raduje mnie bardziej. Przegraliśmy jednak mecz, więc nie jestem w pełni zadowolony” - kontynuował. „Wcześniej byłem w cieniu, bo nie grałem. Jestem szczęśliwy, że mogłem zaprezentować się na murawie, a także, że strzeliłem dwanaście bramek. Moim celem było dziesięć goli. Udało się to spełnić z nawiązką, z czego bardzo się cieszę” - zakończył Marko.

Fotogalerie

Wisła Kraków TV

Pobierz naszą aplikację