Mak: To bardzo ważne trzy punkty

Po poniedziałkowym zwycięstwie nad Górnikiem Zabrze Biała Gwiazda zdobywa swoje pierwsze trzy punkty w tym sezonie. Podopieczni trenera Macieja Stolarczyka walczyli zaciekle do samego końca, co przyniosło pożądany rezultat - gol w ostatnich sekundach spotkania. O grze drużyny i nowym koledze z zespołu, który zapewnił Wiślakom wygraną opowiedział po meczu Michał Mak.


  • 06.08.2019r.
  • Marcin Nika
  • Przemysław Marczewski

Zawodnik z numerem „7” na koszulce mówił, że okoliczności, w jakich Wiślacy sięgnęli po komplet oczek sprawiły, że wygrana ta smakuje jeszcze lepiej. „To zwycięstwo smakuje bardzo dobrze. Chyba nie ma nic lepszego niż strzelenie gola w ostatniej minucie, bo po tej bramce nastał już koniec meczu. Cieszymy się bardzo, że graliśmy konsekwentnie do końca, cierpliwie i w końcu zaliczyliśmy to trafienie w ostatnich sekundach. To bardzo ważne trzy punkty i z tego się cieszymy” - zaczął pomocnik Białej Gwiazdy. „To bardzo ważne zwycięstwo u siebie, zagraliśmy kolejny mecz na zero. Wydaje mi się, że z każdym treningiem ta nasza gra ofensywna będzie wyglądać jeszcze lepiej i będziemy tych sytuacji stwarzać więcej, co przełoży się na liczbę goli” - kontynuował.


Będzie coraz lepiej


Pomimo zwycięstwa i gry do samego końca Michał Mak nie był w stu procentach zadowolony ze swojej postawy. Jak to argumentował? „Są momenty lepsze, ale są też słabsze. Zawsze zostawiam jednak serce na boisku i staram się dawać tyle, ile mam, ale oczekuję od siebie jeszcze lepszej gry. Przede wszystkim chciałbym częściej dochodzić do sytuacji bramkowych. Ciężko nad tym pracuje i mam nadzieje, że z każdym meczem będzie coraz lepiej” - dodał.


Klarownych okazji nie brakowało, ale brakowało nieco szczęścia w sytuacjach podbramkowych. „Pierwsza połowa była słabsza w naszym wykonaniu, ale w drugiej już pojawiły się sytuacje, w których mogliśmy strzelić gola. Mam na myśli poprzeczkę czy słupek Krzyśka Drzazgi. Ważne jednak, że cały czas graliśmy do końca i Chuca tę ostatnią sytuację wykorzystał” - zaznaczył.


Nie zabrakło również pytań o debiutanta i zarazem bohatera Wisły w tym spotkaniu - hiszpańskiego pomocnika Chucę. „Już po pierwszych treningach było widać, że Chuca ma duże umiejętności. Bardzo cieszymy się, że zaliczył takie wejście do drużyny i debiut jak marzenie, także gratulacje dla niego” - wyjawił.

Fotogalerie

Wisła Kraków TV

Pobierz naszą aplikację