Pawłowski: Szczęście wreszcie się do nas uśmiechnie

Piłkarze Białej Gwiazdy w niedzielny wieczór ulegli przy Reymonta drużynie Lechii Gdańsk 0:1, przez co wciąż jeszcze nie zdołali awansować na wyższe miejsce w ligowej tabeli. Młody pomocnik krakowskiego zespołu - Damian Pawłowski - absolutnie nie traci jednak nadziei na poprawę w przyszłości.


  • 02.12.2019r.
  • Jakub Sumera
  • 400mm.pl

Podopieczni trenera Artura Skowronka przez większą część spotkania byli stroną, która prowadziła grę, jednak jedyna bramka padła tego dnia łupem gości z Gdańska, a jej autorem był Flavio Paixao. Pomocnik Wisły zauważa postęp w grze swojej drużyny. „Pokazaliśmy, że potrafimy stwarzać sobie dogodne sytuacje, na boisku byliśmy jednością, brakowało tylko wykończenia pod bramką. Jest nadzieja, bo jeszcze niedawno z gry nie mieliśmy praktycznie nic, a dzisiaj wyglądało to o wiele lepiej. Jest to bodziec do dalszej, ciężkiej pracy" - komentował po meczu piłkarz.

Urodzony w Szczecinie zawodnik miał również okazję, by samemu zdobyć bramkę. „Zabrakło szczęścia w tych sytuacjach, bo moi koledzy znaleźli się akurat na linii strzału, ale jeśli będziemy grali tak jak dzisiaj, z takim zaangażowaniem, to szczęście wreszcie się do nas uśmiechnie. Nie ma innej opcji" - zakończył Damian Pawłowski.

Fotogalerie

Wisła Kraków TV

Pobierz naszą aplikację