Nowy tydzień, nowe możliwości

Choć poniedziałkowy wieczór raczej nie kojarzy się z przyjemnością śledzenia piłkarskiego widowiska, Ekstraklasa już zdążyła nas przyzwyczaić do zamykania ligowych kolejek właśnie na początku nowego tygodnia. Tym razem zmierzą się dwie niezwykle utytułowane drużyny - Wisła Kraków i Górnik Zabrze.


  • 05.08.2019r.
  • Michał Stompór
  • Przemysław Marczewski

Gospodarze bez wątpienia nie tak chcieli rozpocząć ligowe zmagania. W dwóch dotychczasowych spotkaniach Wiślacy na swoim koncie zgromadzili jeden punkt, a teraz Stolarczyk wciąż nie ma do swojej dyspozycji wszystkich graczy. Opiekun Białej Gwiazdy nie załamuje jednak rąk i dostrzega pewne pozytywy - drużyna konsekwentnie realizuje jego plan, a kadra właśnie została wzmocniona dwoma perspektywicznymi graczami. Zarówno Chuca, jak i Serafin Szota mają zwiększyć rywalizację na właściwych im pozycjach. Z kolei szkoleniowiec Trójkolorowych Marcin Brosz do swojej dyspozycji ma niemal wszystkich Górników, a jedynym nieobecnym zapewne będzie dochodzący do pełni sił Adam Örn Arnarson.

Bez podziału punktów

Niebiesko-Biało-Czerwoni nie należą do ulubionych rywali krakowskiej Wisły. Od momentu powrotu Ślązaków do najwyższej klasy rozgrywkowej (w 2017 roku), drużyna z Reymonta już 4-krotnie musiała uznać wyższość zabrzan, w 2 pojedynkach zgarniając komplet punktów. Co ciekawe, w 7 ostatnich starciach nie padł remis, więc jeżeli tylko piłkarze staną na wysokości zadania, możemy spodziewać się emocjonującego starcia. Warto przypomnieć ostatni z bezpośrednich meczów - wówczas ławka rezerwowych zespołu z grodu Kraka liczyła łącznie zaledwie 135 lat, co daje nam średnią oscylującą w granicach 19 wiosen. Wynik imponujący, a gdy swój wzrok skupiliśmy wyłącznie na boisku, wśród wiślackiej jedenastki mogliśmy zauważyć 22-letniego Mateusza Lisa, 19-letniego Patryka Plewkę, czy Daniela Hoyo-Kowalskiego reprezentującego rocznik 2003.

Nikt nie ma chyba wątpliwości, że wraz z pierwszym gwizdkiem rozpocznie się interesujący pojedynek dwóch ofensywnie grających drużyn. Podopieczni trenera Stolarczyka szczególnie liczą na wparcie trybun - krakowscy kibice nie zwykli zawodzić swoich ulubieńców. Czy tym razem doping fanów poniesie Wiślaków do pierwszego w tym sezonie zwycięstwa? Przekonajcie się sami! Zapraszamy na mecz!

Fotogalerie

Wisła Kraków TV

Pobierz naszą aplikację