Po 3 punkty w jubileuszowym starciu

Już za kilka godzin będziemy świadkami 30. meczu pomiędzy Wisłą Kraków a Koroną Kielce. W poprzedniej serii gier Biała Gwiazda odniosła wyczekiwane zwycięstwo (2:1 z Górnikiem), natomiast podopieczni Gino Lettieriego zaliczyli trzeci z rzędu mecz bez wygranej, zaledwie bezbramkowo remisując z beniaminkiem z Legnicy.


  • 10.05.2019r.
  • Michał Stompór
  • Przemysław Marczewski

W piątkowy wieczór zmierzą się dwie drużyny, które rywalizują o pierwsze miejsce w grupie spadkowej. Zarówno krakowianie, jak i ich rywale z nie tak bardzo odległych Kielc, do ostatnich spotkań rundy zasadniczej walczyli o miejsce w szeregach czołowej ósemki. Choć obu zespołom nie udało się osiągnąć zamierzonych celów, a 7 kolejnych pojedynków przyszło rozegrać w dolnej ósemce, wypracowana wcześniej przewaga okazała się wystarczająca, by na bezpieczną odległość oddalić od siebie widmo degradacji. Aktualna sytuacja kadrowa Wisły poprawiła się w stosunku do poprzedniego meczu, co oznacza, że krakowianie mogą przystąpić do domowej rywalizacji z potężniejszą siłą. Do starcia z Koroną przygotowywali się: powracający po zabiegu Marcin Wasilewski, a także Paweł Brożek i Vullnet Basha.

Wielu kibiców, zwłaszcza tych młodszych, zapewne najlepiej pamięta ostatnie marcowe spotkanie obu drużyn. Kielczanie, mimo dwukrotnego prowadzenia (oba trafienia autorstwa Wato Arveladze), wysoko przegrali tamto starcie, ulegając gościom z Krakowa aż 2:6. Okazała wiktoria Białej Gwiazdy może nieco zniekształcać niezwykle zaskakująco wyrównany bilans krakowsko-kieleckich ligowych pojedynków. W 29 minionych ekstraklasowych potyczkach Wiślacy zwyciężyli 10-krotnie, Koroniarze trzy punkty zdobyli w 9 meczach, a 10 gier pozostało nierozstrzygniętych. Złocisto-Krwiści nie należą do ulubionych rywali Wiślaków, a zmagania obu drużyn często obfitują w ostre starcia, indywidualne napomnienia i boiskowe kontrowersje. Warto przypomnieć 34. kolejkę sezonu 17/18, kiedy sędzia pokazał aż 8 żółtych kartek, w tym dwie Ivanovi Gonzalezowi. Nie należy zapominać także o spotkaniu, które miało miejsce dokładnie rok później, a w którym arbiter aż 7-krotnie sięgał po „żółtko” czy o pojedynku rozegranym niemal dekadę temu - na stadionie przy ulicy Ściegiennego rozjemca starcia Szymon Marciniak nie był szczególnie łaskawy dla gospodarzy, a z murawą przed końcowym gwizdkiem pożegnali się eks-Wiślak Nikola Mijailović i Piotr Malarczyk.

W piątkowy wieczór liczymy przede wszystkim na emocje związane ze spektakularną grą i pięknymi trafieniami. Przed nami 90 minut piłkarskiego widowiska - zapraszamy na Reymonta!

Fotogalerie

Wisła Kraków TV

Pobierz naszą aplikację